Handmade wraca do łask - dlaczego świece sojowe wygrywają z masówką

Dzisiaj, 16:33

Jeszcze kilka lat temu świece zapachowe kojarzyły się z tanimi produktami z marketu — intensywny, sztuczny zapach, czarna sadza na ścianach i krótki czas palenia. Dziś rynek wygląda zupełnie inaczej. Polacy coraz częściej szukają produktów od małych, niezależnych producentów, którzy stawiają na jakość surowca i ręczną produkcję.

Wosk sojowy zamiast parafiny — co to zmienia?

Największa różnica dotyczy składu. Parafina to produkt ropopochodny — podczas spalania może uwalniać benzen i toluen. Wosk sojowy pochodzi z roślin, jest biodegradowalny i pali się w niższej temperaturze. Efekt? Dłuższe i czystsze palenie, brak sadzy i równomierne uwalnianie zapachu przez cały cykl życia świecy.

Wśród producentów, którzy postawili wyłącznie na wosk sojowy, wyróżniają się świece sojowe z polskiej pracowni ręcznie wylewane w małych partiach. Każdy egzemplarz przechodzi kontrolę jakości, a do aromatyzacji używane są olejki z certyfikatem IFRA — ten sam standard, który obowiązuje w perfumerii.

Świeca sojowa zapachowa Jakulo

Dlaczego rzemiosło wygrywa z masową produkcją?

Produkcja przemysłowa optymalizuje koszty: tańsze surowce, automatyczne linie, uniwersalne zapachy. Rzemieślnik podchodzi odwrotnie — wybiera droższy wosk, testuje dziesiątki kombinacji zapachowych i wylewa każdą świecę ręcznie. To przekłada się na detale: równy płomień, precyzyjnie dobrana piramida zapachowa (nuta głowy, serca i bazy) oraz estetyczne wykończenie szkła.

Dla kupujących liczy się też historia — wiedza, że produkt powstał w konkretnej pracowni, a nie na taśmie fabrycznej. Taki model sprawdza się szczególnie w kategorii prezentów. Personalizowana świeca z dedykacją, pakowana w eleganckie pudełko, to gotowy upominek, który angażuje zmysły bardziej niż kolejny gadżet elektroniczny.

Na co zwracać uwagę przy wyborze?

Przede wszystkim na skład — im krótsza lista, tym lepiej. Dobra świeca sojowa to wosk, olejek zapachowy, bawełniany knot i szkło. Warto też sprawdzić deklarowany czas palenia i porównać go z pojemnością. Producenci tacy jak Jakulo podają konkretne dane: 25–30 godzin dla małych świec 120 ml i 40–50 godzin dla dużych 180 ml.

Drugim kryterium jest zapach — najlepiej wybierać kompozycje dopasowane do przeznaczenia: cytrusy i zioła do kuchni, lawenda do sypialni, nuty drzewne do salonu. Różnorodność oferty pozwala dobrać aromat do każdego pomieszczenia i pory roku.

Jak dbać o świecę, żeby służyła dłużej?

Nawet najlepsza świeca wymaga kilku prostych nawyków. Przed każdym paleniem warto przyciąć knot do około 5 milimetrów — dzięki temu płomień będzie równy, a wosk nie będzie się przegrzewał. Pierwsze palenie jest kluczowe: powinno trwać na tyle długo, aby cała górna warstwa wosku się roztopiła. To zapobiega tzw. tunelowaniu, czyli wypalaniu się tylko środka świecy.

Świeca sojowa Premium Jakulo

Po zakończeniu palenia wystarczy odczekać do wystudzenia i delikatnie wyrównać taflę wosku. Szkło, w którym zamknięta jest świeca, można po jej wypaleniu łatwo wyczyścić ciepłą wodą — i wykorzystać ponownie jako pojemnik na drobiazgi, rośliny czy tealighty. To podejście wpisuje się w rosnący trend zero waste, który dla wielu kupujących jest równie ważny jak sam produkt.

Trend, który zostanie na dłużej

Rynek świec rzemieślniczych w Polsce rośnie o kilkanaście procent rocznie. To nie chwilowa moda — to zmiana podejścia konsumentów, którzy coraz częściej wybierają mniej, ale lepiej. Świeca sojowa z małej pracowni to produkt, który łączy funkcjonalność z estetyką i odpowiedzialnym podejściem do środowiska. Dla wielu osób stała się stałym elementem domowego rytuału — wieczornego wyciszenia, porannej kawy czy spotkania z bliskimi.

 


 

Foto i treść: materiał partnera



Artykuł może zawierać linki partnerów, umożliwiające rozwój serwisu i dostarczanie darmowych treści.

Ostatnie artykuły:

fot. Freepik








fot. Freepik



fot. Freepik