Gra o tytule Cyberbudget będzie dostępna w sieci już w przyszłym miesiącu. Jednocześnie będzie mogło w nią grać 10 tys. osób.
Zadaniem gracza będzie wcielenie się w rolę ministra finansów. Po opracowaniu budżetu będzie należało nim zarządzać, oczywiście w obliczu różnych niespodziewanych wydarzeń.
Na początku wirtualni ministrowie będą dysponować sumą około 300 miliardów euro. Oczywiście deficyt budżetowy nie może być większy, niż pozwalają na to przepisy Unii Europejskiej.
Cyberbudget może być świetną alternatywą dla różnego rodzaju gier-menedżerów. Ma również uświadamiać trudność zarządzania państwowymi pieniędzmi, gdzie np. zwiększenie wydatków w jednym obszarze oznacza cięcia w innej strefie.
Pomysł na grę jest zaczerpnięty z Japonii i tam się sprawdził. Politycy wydają się być pewni, że gra pomoże w edukacji obywateli. Przy okazji można jednak spytać o to, czy sami politycy nie powinni najpierw pograć w taki "symulator budżetu"?
Artykuł może zawierać linki partnerów, umożliwiające rozwój serwisu i dostarczanie darmowych treści.