Gmail nie był w stanie wyświetlić tej ilości tekstu, przeglądarka się zawieszała, wreszcie udało mi się wyświetlić całość przy pomocy uproszczonego widoku poczty. Aby mieć ilustrację do wpisu, próbowałem zrobić zrzut okna przy pomocy Firefoksowego plugina Fireshot, ale ten odmówił współpracy, tłumacząc, że do wykonania tak dużego zrzutu potrzeba 945 MB wolnej pamięci, a tyle niestety nie miałem. Skopiowałem więc wszystkie adresy, wkleiłem do Worda, zmniejszyłem czcionkę do 5pt, przestawiłem stronę na układ poziomy, ustawiłem cztery kolumny i oto jak to wygląda:

A tak wygląda właściwa treść wiadomości:

Na powyższym przykładzie widać, że – tak jak w „Gangu Olsena” – nie każdy może być (cyber)przestępcą, a przypadkowe wciśnięcie skrótu ctrl+v może rozłożyć każdy misternie przygotowywany plan.





