2870 zł na podatnika - najchudszy Cwany Mikołaj od pięciu lat

24-12-2025, 09:25

Rządowe transfery socjalne w Polsce skurczyły się o 55 proc. w 2025 r. - z 6351 zł do 2870 zł na pracującego podatnika. To najniższy wynik od 2020 r., gdy Warsaw Enterprise Institute rozpoczął publikację raportu Cwanego Mikołaja.

Łączna wartość nowych programów socjalnych spadła z 110 mld zł w 2024 r. do 51 mld zł w 2025 r. Rząd wprowadził zaledwie osiem nowych świadczeń, w tym wdowią rentę, dodatki do renty socjalnej i kolejne etapy wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami.

2870 zł na podatnika - najchudszy Cwany Mikołaj od 2020 r.

W skrócie:

  • Transfery spadły o 55 proc. rok do roku
  • Nowych programów tylko osiem w 2025 r.
  • Wartość świadczeń: 51 mld zł wobec 110 mld zł

Deficyt budżetowy wymusza cięcia w wydatkach socjalnych

Według danych Ministerstwa Finansów, po listopadzie 2025 r. deficyt budżetu państwa wyniósł 244,9 mld zł, co oznacza realizację 84,8 proc. limitu zapisanego w ustawie budżetowej.

  • Budżet zakładał maksymalny deficyt na 288,8 mld zł.
  • Koszty obsługi długu publicznego wzrosły w 2024 r. do 80 mld zł (1,9 proc. PKB), a w 2025 r. przekroczyły 90 mld zł (2,4 proc. PKB).

Przestrzeń fiskalna na nowe programy socjalne wyczerpała się. W 2024 r. rząd mógł sobie pozwolić na spektakularne podwyżki - waloryzację 500+ do 800 zł i gigantyczne tarcze osłonowe dla energii.

  • Rok później zabrakło pieniędzy nawet na utrzymanie dotychczasowego poziomu rozdawnictwa.

Ekonomiści ING Banku Śląskiego szacują, że deficyt sektora finansów publicznych może sięgnąć 6,8 proc. PKB w 2026 r. - więcej niż konstytucyjny limit zadłużenia państwa wynoszący 60 proc. PKB.

Ile kosztują Polaków największe programy socjalne

Cztery najbardziej powszechne elementy wsparcia - świadczenie 800+, 13. i 14. emerytura oraz dodatek pielęgnacyjny - pochłoną w 2025 r. łącznie 102,4 mld zł. Według raportu instytutu badawczego CenEA, z każdych 100 zł wydanych na te programy tylko 20 zł trafia do najbiedniejszych 20 proc. społeczeństwa.

  • Świadczenie 800+ kosztuje budżet 64 mld zł rocznie,
  • 13. emerytura - 16 mld zł,
  • 14. emerytura - 12,2 mld zł,
  • a dodatek pielęgnacyjny - 10,2 mld zł. 
  • Program Aktywny rodzic (tzw. babciowe) pochłania dodatkowo 6 mld zł, 
  • a renta wdowia - 7 mld zł. 

Tylko te programy wynoszą 107 mld zł, czyli około 40 proc. planowanego deficytu budżetowego.

"Niestety, obecnie nikt nie chce się z tym zmierzyć, łatwiej pochwalić się wzrostem PKB czy spadkiem inflacji, niż rozwiązać realny problem nierówności podatkowo-składkowych i rosnącego długu wywołanego rozdawaniem" - mówi Marcin Materna, ekonomista.

Czy Polska wydaje na socjal więcej niż inne kraje UE

Polska w 2024 r. wydawała na opiekę socjalną najwięcej z krajów Europy Środkowo-Wschodniej i więcej niż wynosi średnia dla krajów OECD - ponad 23 proc. PKB wobec ponad 21 proc. średniej OECD. Według danych OECD, Polska wydaje bardzo dużo zwłaszcza na emerytury - nie tylko najwięcej w regionie, ale także więcej niż kraje takie jak Szwecja, Islandia czy Norwegia. O szerszym tle rosnących wydatków socjalnych w Polsce i konsekwencjach dla inflacji oraz płac szczegółowo pisaliśmy w analizie WEI: „W Polsce tanio już było – potrzebny koniec z socjałem i szybszy wzrost płac”. 

W drugim kwartale 2025 r. wydatki socjalne w Polsce wyniosły 205,2 mld zł, czyli o 10,5 proc. więcej niż rok wcześniej. To 22,1 proc. PKB - rekordowy wynik, o 0,8 pkt proc. więcej niż przed rokiem.

  • Dla porównania, Niemcy wydają na cele socjalne 41 proc. wszystkich wydatków publicznych, kraje nordyckie oraz Austria i Szwajcaria - około 40 proc., a państwa Beneluksu - 38 proc.

Warto zapamiętać:

  • Skończenie przestrzeni fiskalnej wymusi nowe podatki sektorowe lub majątkowe
  • Deficyt może przekroczyć konstytucyjny limit zadłużenia w 2026 r.
  • Powszechne programy socjalne trafiają głównie do klasy średniej, nie do najbiedniejszych

Raport Cwanego Mikołaja 2025 pokazuje granice modelu, w którym wzrost gospodarczy opiera się na transferach, a nie na inwestycjach i produktywności. Gdy kończą się pieniądze na rozdawanie, w politycznej kolejce pojawiają się nowe pomysły podatkowe - sektorowe, majątkowe czy akcyzowe - które ostatecznie znów obciążą pracujących. Dobrobyt nie bierze się z decyzji budżetowych, lecz z warunków sprzyjających pracy, inwestycjom i przedsiębiorczości.

Źródło: Warsaw Enterprise Institute, Ministerstwo Finansów, CenEA, OECD



Artykuł może zawierać linki partnerów, umożliwiające rozwój serwisu i dostarczanie darmowych treści.

Ostatnie artykuły:




fot. Freepik




fot. wirestock



fot. Freepik



fot. Freepik