W pięciu tysiącach brytyjskich domów ruszą testy technologii iMP, pozwalającej użytkownikom na dowolny dostęp do programów telewizyjnych. Jeśli rozwiązanie zostanie dobrze przyjęte i nastąpi jego masowe wdrożenie, możemy stanąć u progu rewolucji, która zmieni nawyki telewidzów.
iMP ma być dla sektora telewizyjnego tym, czym iTunes jest dla branży muzycznej. Technologia pozwala widzom na pobranie z sieci dowolnego programu telewizyjnego z ostatniego tygodnia, a tym samym uwolnienie się z niewoli ramówki telewizyjnej czy konieczności nagrywania ulubionych programów.
Teraz każda audycja, której nie będzie można obejrzeć w trakcie emisji, będzie dostępna przez kilka kolejnych dni. Taki model dystrybucji zapewne bardziej przystaje do nawyków dzisiejszych konsumentów, niż tradycyjne transmisje. Wydaje się to potwierdzać fakt, że od jakiegoś czasu najciekawsze programy telewizyjne regularnie pojawiają się w nielegalnych internetowych sieciach wymiany plików.
BBC widzi szansę popularyzacji iMG w tym, że już ponad 7 mln brytyjskich domów posiada szerokopasmowe łącze internetowe, niezbędne do przesyłania programów.
Większym problemem od ograniczeń technologicznych mogą okazać się jednak kwestie prawne. Przedstawiciele BBC oczekują jednak, że w trakcie testów uda się wyjaśnić wszystkie sporne kwestie z właścicielami praw do udostępnianych programów.
Publiczne testy iMP ruszą we wrześniu i potrwają do grudnia. Użytkownicy innowacyjnej technologii będą mieć dostęp do ponad 190 godzin audycji telewizyjnych, 310 programów radiowych i wybranych filmów. Po upływie tygodnia od emisji, pobrane pliki zostaną automatycznie skasowane z dysku.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej