OnetPlejer zgodnie z zapowiedziami poszerzył swoją ofertę udostępniając, także europejskim fanom muzyki, nagrania czołowych polskich artystów. Do grona 14 tysięcy wykonawców i 300 000 nagrań jako pierwsi dołączyli artyści EMI Polska.
Dostęp do zasobów OnetPlejera został uproszczony dzięki wprowadzeniu nowych form płatności - w obecnej chwili opłaty za piosenki można dokonać przelewem bankowym, przekazem pocztowym, kartą kredytową oraz SMS-em.
- W OntePlejerze prezentujemy ekstraklasę polskich wykonawców. Artyści tej klasy co Wilki, Republika, T. Love, Możdżer czy Soyka są dostępni we wszystkich sklepach OD2: i w Wielkiej Brytanii i w Niemczech można odsłuchać bądź kupić najnowszy singiel np. Sidneya Polaka. - powiedział Piotr Welc, dyrektor ds. projektów marketingowych Onet.pl
W EMI piosenki artystów polskich kosztują tyle samo, co zagranicznych. Firma chce wprowadzić zasadę równego traktowania, bez względu na "pochodzenie".
- W Polsce nigdy nie powstał rynek singli, teraz mamy okazję stworzyć go w Internecie - twierdzi Piotr Kabaj dyrektor EMIMusicPoland. - Uważam, że ceny płyt polskich artystów są na odpowiednim poziomie, a płyty artystów zagranicznych są zadrogie, ale wynika to z kosztówlicencji, na które mamy niewielki wpływ.
Wszyscy, którzy zechcą sprawdzić jak działa OnetPlejer, mogą wysyłając SMS-a o wartości 2,44 zł z VAT odsłuchać aż 50 utworów (czyli przeciętnie 4 płyty).
Zdaniem Kabaja, cena piosenkiw granicach czterech złotych jest do przyjęcia zarówno dla: autorów, wykonawców, producentów (firm fonograficznych) oraz dystrybutorów muzyki. A czy ktoś pytał o zdanie tych, dzięki którym wszyscy wcześniej wymienieni mają za co jeść i pić?
I jeszcze ostrzeżenie dla użytkowników alternatywnych przeglądarek oraz posiadaczy komputerów Macintosh, którzy zdecydują się odwiedzić serwis - zobaczycie jedynie czerwony komunikat:
"Na twoim komputerze nie można wyświetlić strony Onet Plejer."
W przypadku konkurencji można przynajmniej pozwiedzać serwis, a nawet odsłuchać fragmenty utworów. Mówi się trudno...
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej