Indyjski rząd będzie częściej wykorzystywał Facebooka

Adrian Nowak, 15-12-2011, 14:36

Witryny społecznościowe mają pomóc politykom w łagodzeniu protestów organizowanych najczęściej na Facebooku.

- Powinniśmy mieć możliwość wykorzystywania tej przestrzeni - powiedział indyjski minister komunikacji Kapil Sibal. - Chodzi o to, jak media społecznościowe mogą wspomóc rząd.

Czytaj także: Google: 40% wyszukiwań w Indiach z poziomu telefonów

Indyjski rząd spotkał się w czwartek z przedstawicielami Facebooka, Google'a, a także prawnikami, by przedyskutować formę obecności polityków w sieci. Działania mają obejmować nie tylko Facebooka, ale również Twittera i inne mniej znane witryny społecznościowe popularne w Indiach.

Jak przyznał jeden z prawników, który uczestniczył w spotkaniu, rząd obawia się, że internetowe protesty mogą przynieść bardzo negatywne efekty dla funkcjonowania państwa. Według genewskiego International Telecommunication Union, w Indiach jest około 89 milionów użytkowników internetu. Obecnie około 38 milionów z nich ma konto na Facebooku.

- Widzieliśmy, jak rządy upadały pod wpływem krytyki wzmacnianej przez działania w sieciach społecznościowych - powiedział Jagannadham Thunuguntla. Choć sytuacja jest tu zdecydowanie mniej zaogniona niż w przypadku państw Środkowego Wschodu, niedawno indyjski rząd rozważał także blokadę serwisów P2P.

Czytaj także: Wikipedia otwiera pierwsze biuro w Indiach

Źródło: Bloomberg

Warto przeczytać:

Komentuj na Facebooku

Komentarze

comments powered by Disqus
To warto przeczytać




fot. Goiabarea






fot. andreas


Najnowsze Programy

  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
Serwisy specjalne:
Wydarzenia: