Ostatni miesiąc minionego roku pokazał, że trojany dialery są nadal jednym z dominujących zagrożeń. Dało się również zaobserwować nieustającą popularność keyloggerów, czyli programów rejestrujących wpisywane znaki - donosi firma Kaspersky Lab.
W grudniowym rankingu wirusów "On-line Scanner Top 20" utworzonym na podstawie danych ze skanera antywirusowego online pierwsze miejsce zajęły szkodniki z grupy trojanów dialerów. Na pierwszym miejscu znalazł się Trojan.Win32.Dialer.yz, który rozprzestrzeniał się aktywnie od 11 grudnia. Laboratorium antywirusowe Kaspersky Lab wykryło już ponad 600 wariantów tego programu.
Trwa również epidemia wirusów Virut. Virut.av utrzymał drugą pozycję, Virut.q awansował o pięć miejsc, a Virut.p dołączył do nich na piętnastym miejscu. Pod względem ilości, programy z rodziny Virut wyprzedzają wszystkie inne szkodniki w grudniowym zestawieniu.
Zaobserwowano również ewolucję adware w postaci BHO. Szkodnik BHO.cc utrzymywał się w rankingu przez kilka miesięcy z rzędu. Specjaliści zaznaczają, że wykorzystywanie BHO nie jest jednak zarezerwowane jedynie dla programów adware. Piąte miejsce zajmuje w grudniu Trojan.Win32.BHO.abo, który najprawdopodobniej zostanie w rankingu jeszcze przez jakiś czas.
W podobnej sytuacji jest Keylogger Perflogger. Do rankingu powróciły dwa warianty tego programu (na dziewiątej i szesnastej pozycji), a na dwudziestym miejscu dołączył do nich nowy wariant - Perflogger.cb. Jeśli dodamy do tego trojana szpiegującego Ardamax.n, w rankingu znajdą się aż cztery programy, które rejestrują uderzenia klawiszy.
Ciekawie wygląda też ranking szkodników najczęściej blokowanych w ruchu pocztowym. Pierwsze miejsce zajął wśród nich stary robak NetSky.q, który w listopadzie w ogóle nie znalazł się na liście. Weteran ten stanowił w grudniu 20% ruchu pocztowego - niemal epidemię. Zadziwiające jest to, że szkodnik, który istnieje już od prawie czterech lat i jest znany wszystkim firmom antywirusowym, jest w stanie przetrwać i rozprzestrzeniać się aż do dziś.
Drugie, czwarte i siódme miejsce zajmują warianty trojana Trojan-Downloader.Win32.Diehard. Modyfikacja .dc po raz pierwszy pojawiła się 21 grudnia, te kilka dni wystarczyło jej jednak, aby uplasować się na drugim miejscu. W niektóre dni w grudniu szkodnik ten stanowił ponad 80% całego zainfekowanego ruchu w poczcie elektronicznej.
Generalnie da się zauważyć, że programy trojańskie oraz ataki phishing coraz częściej plasują się blisko czołówki zestawienia. Mio to klasyczne robaki pocztowe co jakiś czas wracają do rankingu. Incydenty z ich udziałem nie mają ani skali, ani długotrwałości epidemii z poprzednich lat, ale mimo to nadal pozostają dużym zagrożeniem.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej