Na programach partnerskich polscy wydawcy stron internetowych mogą zarobić od kilkuset do kilku tysięcy złotych miesięcznie. Szanse na największe zyski daje polecaniu kredytów, a zarobek najłatwiejszy to uczestniczenie w sprzedaży książek - wynika z raportu serwisu Money.pl.
Obecnie najwięcej partnerów w Polsce (ponad 15 tysięcy) ma serwis Bet-at-home.com zajmujący się zakładami bukmacherskimi. Na dalszych miejscach są: wydawnictwo Złote Myśli (ponad 10 tysięcy partnerów) oraz platforma aukcyjna Allegro.pl (ponad 5 tysięcy partnerów).
Inni popularni w Polsce organizatorzy programów partnerskich to: Lideria.pl, mBank.pl, Koszulki.com, Helion.pl i in. Wszyscy Inni potwierdzają skuteczność i opłacalność programów partnerskich choć niektórzy przyznają, że nie jest to lekki kawałek chleba.
Ile można zarobić?
Money.pl podaje, że sprzedając książki z oferty księgarni Lideria.pl średnio zarabia się około 200 złotych miesięcznie. Na doładowaniach kont telefonii internetowej partnerzy EasyCall zyskują średnio ponad 100 złotych. Sprzedawcy zabawek i gadżetów z Toys4Boys.pl mogą liczyć na kwoty 50-500 zł.
Rekordziści zarabiają znacznie więcej. Jeden z uczestników programu partnerskiego Bankier.pl sprzedał na swojej stronie wniosek kredytowy i zainkasował blisko 4 tysiące złotych prowizji. Najaktywniejsi partnerzy Allegro co miesiąc potrafią zainkasować nawet 20 tysięcy złotych.
Dochody z niektórych programów partnerskich mogą wzrastać i spadać sezonowo. Zakłady bukmacherskie przyciągają w okresie ważnych imprez sportowych a oferty biur podróży z oczywistych przyczyn najłatwiej sprzedać w okresie wakacyjnym.
Jak zarobić?
Specjaliści podkreślają, że najważniejszą rzeczą przy udziale w programie partnerskim jest dopasowanie oferowanych przez organizatora produktów do tematyki strony. Miłośnik psów odwiedzający stronę poświęconą tym zwierzętom raczej nie zaciągnie kredytu ale możliwe, że skusi się na kupno książki. Zawsze lepiej jest wziąć udział w programie dającym mniejsze zyski, ale związanym z tematyką strony internetowej.
Warto również pamiętać, że na rynku programów partnerskich działają oszuści. Jeśli organizator nie podaje danych kontaktowych oraz numeru NIP i REGON, to lepiej nie wchodzić w układy z nim.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej