Pierwszy na świecie spis użytkowników oprogramowania open source ma zamiar przeprowadzić przeprowadzić firma OpenLogic. W związku z tym wydała ona otwarty program, który przeskanuje komputer w poszukiwaniu otwartych programów.
Sprzedawcy oprogramowania z zastrzeżonym dostępem do kodu źródłowego zazwyczaj oceniają liczbę swoich użytkowników na podstawie liczby sprzedanych licencji. Również liczba wykupionych uaktualnień daje im obraz popularności oprogramowania.
W przypadku oprogramowania wolnego i otwartego sprawa nie jest tak prosta. Można opierać się na liczbie pobrań, ale ta wcale nie musi odzwierciedlać liczby osób, które faktycznie danego oprogramowania używają. Dlatego właśnie OpenLogic chce przeprowadzić spis użytkowników open source. Firma liczy na to, że zachęci on kolejne firmy i osoby do korzystania z oprogramowania z otwartym kodem.
Aby wziąć udział w spisie trzeba zainstalować darmowy program OSS Discovery udostępniony na licencji GNU AGPL v. 3. Wcześniej należy mieć zainstalowany Ruby 1.8.5 lub 1.8.6.
OSS Discovery po zainstalowaniu przeskanuje komputer w poszukiwaniu otwartych programów. Wyniki skanowania zostaną automatycznie przesłane do projektu Open Source Census.
Informacje na temat instalacji i skanowania znajdziemy na stronie OpenLogic. Przedstawiciele firmy obiecują, że kolejna wersja OSS Discovery będzie łatwiejsza w instalacji.
Po co męczyć się z instalacją? OpenLogic przekonuje, że narzędzie OSS Discovery pomoże firmom w zbudowaniu pełnego obrazu używanego przez nich oprogramowania. Dzięki danym pozyskanym na rzecz projektu przedstawiciele przedsiębiorstw będą mogli się przekonać jak często z otwartego oprogramowania korzystają inni i czy przypadkiem nie oznacza to szansy na zmniejszenie kosztów.
Wszyscy będą mieli dostęp do ogólnych wyników spisu tzn. będą mogli sprawdzić jak często instalowany jest dany pakiet. Osoby aktywnie biorące udział w projekcie będą mógłby porównać swoje wyniki z wynikami innych firm. Wszystkie dane będą miały jednak charakter anonimowy.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej