Wkrótce w internecie będzie można obejrzeć zdjęcie "Ostatniej wieczerzy" Leonarda Da Vinci w rozdzielczości 16 gigapikseli. Będzie to niemała atrakcja dla wielbicieli sztuki i amatorów różnego rodzaju spiskowych teorii związanych z tym dziełem.
Zdjęcie umieści w internecie firma HAL9000 przy wsparciu z wydawnictwem DeAgostini. Fotografia powinna być dostępna od soboty pod adresem www.haltadefinizione.com.
"Ostatnia Wieczerza" Leonarda Da Vinci to znany fresk znajdujący się refektarzu kościoła Santa Maria delle Grazie w Mediolanie. Miłośnicy sztuki znają to malowidło jako jedno z najbardziej nietrwałych dzieł w historii sztuki (Da Vinci wykonał je nietypową techniką). Jest podziwiane za kompozycję i proporcje.
Obraz Leonarda znalazł się także w obszarze zainteresowania miłośników Teo Fiction. Swojego czasu włoski informatyk Slavisa Pesci ogłosił, że po nałożeniu na obraz "Ostatnia Wieczerza" jego lustrzanego odbicia, uwidacznia się postać rycerza oraz postać trzymającą w ramionach dziecko (tak opracowane zdjęcie obrazu można obejrzeć na stronie Kod-Leonarda.com).
Niektórzy uważają, że jest to potwierdzenie poglądu wyrażonego w książce Dana Browna, który głosił, że Jezus ożenił się z Marią Magdaleną i miał z nią dziecko.
Z "Ostatnią Wieczerzą" są też związane mniej sensacyjne ciekawostki. Na obrazie da się zobaczyć 27 rąk, ale tylko 13 osób. Jedna "dodatkowa" ręka (trzymająca nóż) jest widoczna za plecami trzeciego apostoła na lewo od Chrystusa.
Vincenzo Mirarchi z firmy HAL9000 podkreślił w wypowiedzi dla agencji Reuters, że intencją przyświecającą jego firmie jest umożliwienie podziwiania obrazu miłośnikom sztuki. Codziennie chcą go zobaczyć tłumy zwiedzających i nawet będąc na miejscu nie można spokojnie się nad nim zastanowić. Poza tym fresk cały czas niszczeje i z czasem dokument w formie takiego zdjęcia może być jeszcze cenniejszy.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej