Obsługa techniczna Gadu-Gadu najprawdopodobniej usunęła kontrowersyjny odnośnik do strony politycznej z systemu antyspamowego sieci tego komunikatora. Poruszona przez Dziennik Internautów sprawa spowodowała, że czytelnicy przesyłali do nas wczoraj e-maile, w których nie tylko odnosili się do zasadności wspomnianej blokady GG, ale również skarżyli na uciążliwość spimu politycznego obecnego w różnych komunikatorach.
Jeszcze wczoraj, praktycznie przez cały dzień, wstawienie wskazanego przez Dziennik Internautów odnośnika do opisu stanu lub wysłanie go znajomemu skutkowało czasową blokadą konta Gadu-Gadu.
Dziś rano sprawdziliśmy czy filtr antyspamowy nadal działa w przypadku wspominanego linku. Jak się okazuje już nie! Można zatem wstawić go do opisu stanu oraz wysłać znajomemu bez obawy, że antyspam sieci GG uniemożliwi nam komunikację.
Wielu czytelników nadesłało do redakcji DI listy, w których informowali, że linki do innych stron o wydźwięku politycznym nie są blokowane przez Gadu-Gadu. Nie zostały zatem dodane do bazy systemu antyspamowego tego komunikatora. Dlaczego? Biorąc pod uwagę wczorajsze oświadczenie Gadu-Gadu, najprawdopodobniej tylko dlatego, że nikt nie próbował rozsyłać ich jednocześnie do wielu użytkowników tej sieci, czyli nie były przedmiotem masowego spimu.
Czytelnicy, zarówno w nadesłanych do redakcji e-mailach jak i w komentarzach pod artykułami, skarżyli się ponadto na fakt, że działanie filtru antyspamowego obejmuje nie tylko wysyłkę pojedynczej wiadomości, ale także treść umieszczoną w opisie stanu. Powód, dla którego założona jest aż tak ścisła filtracja jest dla wielu użytkowników Gadu-Gadu po prostu niezrozumiały.
W czwartek wieczorem część użytkowników Gadu-Gadu zauważyła też zapewne czasowe przerwy w dostępie do sieci komunikatora. Czy było to związane z pracami obsługi technicznej GG nad modyfikacją filtru antyspamowego? Dziś ok godz. 7 rano wysłaliśmy do rzecznika Gadu-Gadu prośbę o wyjaśnienie wspomnianych wątpliwości użytkowników tej sieci w sprawie działania filtru antyspamowego. Jak tylko pojawi się odpowiedź zamieścimy ją na łamach DI.
Zdaniem części Czytelników DI problem spimu politycznego jednak istnieje i raczej to nic dziwnego, że nasilił się w obliczu gorącego czasu wyborów. Co więcej, istnieje nie tylko w komunikatorze Gadu-Gadu, ale także w innych popularnych wśród rodaków sieciach, jak Tlen.pl, czy Skype.
Agitację polityczną uprawiają zarówno przeciwnicy rządzącej partii, którzy zachęcają by iść na wybory i oddać ważny głos, jak i zwolennicy konkretnych ugrupowań politycznych (bez wyjątku). Co więcej, nie tylko rozsyłają oni spim polityczny, namawiając do głosowania na wybraną partię lub przeciwko danej opcji, ale nawet nagabują przypadkowych internautów, którzy w opisie stanu wstawili treść wyrażającą pogląd polityczny, sprzeczny z poglądem intruza.
Warto zatem pamiętać, że wszystkie komunikatory umożliwiają zablokowanie osoby, która nam się narzuca wbrew naszej woli.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej