Wybory do parlamentu już za 9 dni, warto zatem poświęcić chwilę na przyjrzenie się startującym partiom oraz sprawdzeniu czy kandydaci, na których zamierzamy głosować, nie są typowymi politykami, u których kłamstwa wyborcze są chlebem codziennym. Pomocne w tym celu mogą okazać się dwa uruchomione niedawno serwisy internetowe.
Pokonać ogłuszający przedwyborczy szum informacyjny - to cel uruchomionego wczoraj, 10 października, przez spółkę Expro Serwisu Wyborczego Internautów (SWI). Jest on skierowany zarówno do internautów, którzy chcieliby uniknąć przeskakiwania od strony do strony i żmudnego przeczesywania zasobów sieci w poszukiwaniu wiadomości o startujących kandydatach, jak i do samych kandydatów do parlamentu, którzy mogą w nim zaprezentować swój wizerunek.
Serwis oferuje klikalną mapę Polski, na której internauta błyskawicznie wynajdzie kandydatów w swoim okręgu, będzie mógł szybko przefiltrować startujących ze względu na partię, popularność, wiek, płeć, miejsce zajmowane na listach i w rankingach. Przenosząc się na konto wybranego kandydata można poznać nie tylko oficjalny życiorys, ale dowiedzieć się m.in. o jego zainteresowaniach, obejrzeć rodzinne fotografie, przeczytać o ulubionych lekturach, a nawet wysłać do niego e-mail.
Jak zapewniają twórcy serwisu SWI wyzbywa się wszelkich ideologicznych filtrów i odrzuca pokusę kształtowania opinii w jakimkolwiek obranym kierunku.
Serwis Wyborczy Internautów zachęca także kandydatów do parlamentu do aktywnego udzielania się i kreowania swojego wizerunku w ramach witryny. W tym celu każdy polityk biorący udział w wyborach może sobie założyć na SWI konto, poprzez które w intuicyjny sposób może zarządzać informacjami na swój temat, dopisywać nowe i aktualizować je o każdej porze dnia i nocy z natychmiastowym skutkiem.
Jak poinformowali Dziennik Internautów przedstawiciele serwisu wyborczego, jednym z pierwszych kandydatów, który jeszcze dziś ma uruchomić konto na SWI jest znany wielu polskim internautom Łukasz Foltyn, twórca Gadu-Gadu.
Kandydaci będą mogli korzystać z takich narzędzi komunikacji z wyborcami jak: newsletter (rozsyłanie e-maili osobom które wyrażą chęć otrzymywania informacji o kalendarzu wyborczym itp. danego kandydata), czyli kalendarz spotkań z wyborcami, aktualności - zarówno te oficjalne, ze źródeł macierzystego komitetu, jak i prywatne, deklaracje poparcia, ankiety - możliwość ich budowania oraz prezentacji wyników, fora dyskusyjne, notes danych kontaktowych itp.
Dobrym uzupełnieniem wiadomości znalezionych w powyższym serwisie, szczególnie w przypadku autoprezentacji kandydatów do parlamentu, będzie uruchomiony niedawno serwis Sejmokracja.pl.
Celem Sejmokracja.pl jest nie tylko pomoc w podjęciu świadomej decyzji, podczas wyborów parlamentarnych, ale również podnoszenie świadomości politycznej przez wskazanie zależności pomiędzy wyborami powszechnymi a prawem stanowionym w Sejmie oraz zmobilizowanie polityków do większej odpowiedzialności za decyzje podejmowane podczas głosowań sejmowych.
Witryna umożliwia przeglądanie głosowań przeprowadzonych w ostatniej kadencji Sejmu oraz budowanie rankingów zgodności dokonanych glosowań przez kluby/koła poselskie oraz pojedynczych posłów z naszymi oczekiwaniami.
Jak wyjaśnia Jacek Midura, twórca serwisu, na stronie Zbuduj ranking dostępne są głosowania przeprowadzone w ostatniej kadencji Sejmu. Należy wybrać spośród nich te, które będą podstawą rankingu posłów. Dla każdego głosowania trzeba określić, jaka decyzja (za czy przeciw) jest oczekiwana.
Serwis dla każdego posła oblicza zgodność z podanymi danymi i na tej podstawie tworzy ranking posłów oraz klubów/kół poselskich. Można utworzyć ranking dla całego kraju, dla jednego województwa lub jednego okręgu wyborczego.
Dzięki Sejmokracja.pl możemy zatem zweryfikować, czy kandydaci, których zamierzamy obecnie poprzeć, a którzy mieli szansę rządzić krajem w poprzedniej kadencji, rzeczywiście reprezentują nasze interesy i/lub głosowali tak, jak obiecywali podczas swojej kampanii wyborczej.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej