Fundacja Mozilli ogłosiła rozpoczęcie prac nad mobilną wersją swej sztandarowej przeglądarki internetowej. Jednocześnie poinformowano o planach wzmocnienia zespołu odpowiedzialnego za prace nad aplikacjami przeznaczonymi dla przenośnych urządzeń.
O najnowszych działaniach napisał na swym blogu Mike Schroepfer, wiceprezes Mozilla Foundation odpowiedzialny za inżynierię.
W ramach projektu "Mobile Firefox" zespół programistów pracuje nad wersją przeglądarki, która ma również umożliwić korzystanie z dostępnych dla Firefoksa rozszerzeń, a także obsługiwać aplikacje XUL.
Nad rozwojem przenośnego oprogramowania Mozilli czuwać ma powiększony zespół, w którym znajdzie się m.in. Christian Sejersen, pracujący wcześniej dla producenta mobilnego software'u Openwave, a także Brad Lassey, będący wcześniej programistą we France Telecom.
Nie ogłoszono jeszcze, na jakiej platformie pracować ma mobilna przeglądarka. Wiadomo już jednak, iż mobilny Firefox ukaże się najwcześniej dopiero po wydaniu Firefoksa 3, tj. w przyszłym roku - nie będzie on jednak odpowiednikiem stacjonarnej "trójki".
Nowa strategia Fundacji Mozilla ma być odpowiedzią na zmiany rynkowe i coraz większą rolę, jaką odgrywa oprogramowanie dla urządzeń przenośnych. Opera swą mobilną przeglądarkę "Opera Mini" wydała już w 2006 roku, wcześniej oferując zaawansowaną "Operę Mobile" przeznaczoną dla smartphone'ów.
Warto przy okazji wspomnieć, że to nie pierwsze podejście fundacji w tym segmencie rynku. Oprogramowanie Mozilli obecne jest już w tablecie Nokii N800 (jako alternatywa wobec przeglądarki Opery), a także jako część pakietu Ubuntu Mobile.
Tymczasem wspierany przez Nokię projekt Minimo (określany przez Schroepfera mianem eksperymentu), którego celem było opracowanie mobilnej przeglądarki na silniku Gecko, nie przyniósł wydania stabilnej wersji i po trzech latach ma ostatecznie zostać porzucony.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej