Śląska Biblioteka Cyfrowa (ŚBC) uruchomiła Społeczną Pracownię Digitalizacji, dzięki której cyfrowe zbiory biblioteki powiększać będą mogli nie tylko uczestnicy projektu, ale również inne osoby zainteresowane tego typu działalnością.
Śląską Bibliotekę Cyfrowa przedstawialiśmy na łamach Dziennika Internautów kilka miesięcy temu. Jest to jedna z kilkunastu tego typu placówek działających w największych polskich miastach. ŚBC zrzesza niemal trzydzieści instytucji z terenu Śląska, które dodały do zbiorów biblioteki już ponad cztery tysiące publikacji.
W swoich pracach uczestnicy ŚBC napotykali szereg problemów i trudności, od braku środków finansowych na zakup sprzętu i oprogramowania, po problemy kadrowe oraz kwestię niewielkiej wiedzy bibliotekarzy na szeroko pojęte tematy związane z digitalizacją zbiorów bibliotecznych.
Dlatego też w grudniu ubiegłego roku Biblioteka Śląska w Katowicach, jeden z założycieli ŚBC, złożyła do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego wniosek o sfinansowanie projektu zatytułowanego Organizacja oraz wyposażenie Społecznej Pracowni Digitalizacji przy Śląskiej Bibliotece Cyfrowej.
Ministerstwo dało projektowi zielone światło i po kilku miesiącach w budynku Biblioteki Śląskiej ruszyła pracownia wyposażona w cztery stanowiska składające się z przyjaznych książkom płaskich skanerów oraz zainstalowanego na graficznych stacjach komputerowych oprogramowania, pozwalającego na obróbkę pozyskanych skanów do odpowiednich formatów.
Pomoc merytoryczna dla uczestników ŚBC nie będzie jednak najistotniejszym elementem funkcjonowania Społecznej Pracowni Digitalizacji. W trakcie prac nad zasobami ŚBC do biblioteki zgłaszali się pasjonaci śląskiej kultury, wolontariusze, posiadacze cennych materiałów dotyczących przeszłości Śląska i inne osoby pragnące bezinteresownie pomóc w rozwijaniu Śląskiej Biblioteki Cyfrowej.
Dzięki pracowni będą oni mogli przekształcić swoje zbiory do postaci cyfrowej i udostępnić je w internecie. Światło dzienne będą mogły ujrzeć dokumenty, które z braku odpowiednich możliwości technicznych ich właścicieli nie miałyby szans na upublicznienie.
Pracownia będzie też pełnić rolę ośrodka szeroko rozumianej edukacji medialnej. Pod postacią wolontariatu, praktyk studenckich, lekcji bibliotecznych czy szkoleń i warsztatów będzie tu prowadzona działalność edukacyjna na rzecz studentów oraz młodzieży szkolnej. Młodzi mieszkańcy regionu śląskiego będą mogli dokształcić się w zakresie stosowania nowoczesnych technik ochrony i prezentacji zbiorów oraz podnoszenia kwalifikacji związanych z tworzeniem zasobów cyfrowych.
Organizatorzy Społecznej Pracowni Digitalizacji mają nadzieje, że miejsce to stanie się ośrodkiem integrującym różnorodne środowiska pragnące ze sobą współpracować i udostępniać swój dorobek kulturowy wszystkim zainteresowanym.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Wydatki związane z przeglądem czy zakupem klimatyzacji lub instalacją rolet można zaliczyć w koszty firmy. Dotyczy to nie tylko samochodów, ale także firmowych lokali. W ten sposób można zaoszczędzić na podatku nawet 1,5 tys. zł. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej