Szef sprzedaży Nokii na Europę Pekka Rantala nie dostrzega w produkcie Apple większej rewolucji i jest spokojny o pozycję swej firmy na rynku telefonów multimedialnych.
W wywiadzie dla Berliner Zeitung przedstawiciel fińskiego koncernu stwierdził, iż iPhone nie jest niczym innym jak "wbudowaniem telefonu w odtwarzacz muzyczny" i trudno w tym dopatrywać się jakiegoś wielce innowacyjnego rozwiązania. Odpiera również zarzuty, jakoby najnowsze produkty były bezpośrednią odpowiedzią na produkt Apple.
Zdaniem Rantali, wizja mobilnego internetu od dawna była dla Nokii ważna, dlatego już w zeszłym roku firma zapowiedziała m.in. uruchomienie własnych usług muzycznych. Wprowadzanie na rynek kolejnych produktów oraz telefonów określa on mianem realizacji wcześniej przyjętej strategii, aniżeli odpowiedzią na poszczególne dokonania Apple.
Co więcej, pojawienie się iPhone'a w sprzedaży postrzega on jako potwierdzenie słuszności wcześniej obranej przez Nokię linii działania. Szef koncernu uważa, iż duża ilość producentów telefonów multimedialnych może tylko pomóc rozwinąć się temu rynkowi, dzięki czemu skorzystają wszyscy - zarówno dostawcy komórek, jak i klienci.
Pekka Rantala podkreślił jednocześnie, że ewentualne otwarcie usługi iTunes dla użytkowników komórek Nokii nie jest wykluczone. Jego zdaniem to abonent powinien decydować, z których usług ma on zamiar skorzystać za pośrednictwem swego telefonu.
Klientom Nokii już wkrótce zostanie zaoferowana zintegrowana platforma produktów złożona z telefonów, oprogramowania jak również usług internetowych w portalu Ovi. Rantala nie chciał zdradzić, na jakie zyski z tego tytułu liczy koncern, jest jednak przekonany, że integracja telefonii komórkowej z internetem będzie stale postępować, a tego typu usługi odgrywać będą coraz większą rolę.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Wydatki związane z przeglądem czy zakupem klimatyzacji lub instalacją rolet można zaliczyć w koszty firmy. Dotyczy to nie tylko samochodów, ale także firmowych lokali. W ten sposób można zaoszczędzić na podatku nawet 1,5 tys. zł. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej