Na początku minionego tygodnia nowozelandzka policja uruchomiła stronę typu wiki, na której obywatele mogą dyskutować kształt ustawy regulującej działania policji, mającej wejść w życie w 2008 roku.
Obowiązująca ustawa, tzw. Police Act, choć była nowelizowana ponad 25 razy, wciąż jest prawem przestarzałym, pochodzącym z 1958 roku. Dlatego też na początku ubiegłego roku nowozelandzki rząd zdecydował o rozpoczęciu prac nad nowym prawem. Działania zostały podzielone na trzy fazy: przygotowanie wstępnego szkicu ustawy, publiczna debata nad jej kształtem i opublikowanie końcowego projektu, który dyskutowany będzie w parlamencie.
Drugą fazę zespół rewidujący ustawę postanowił przeprowadzić w sposób nieszablonowy, uruchamiając internetowy serwis oparty na mechanizmie typu wiki - takim jak ten, na którym działa Wikipedia, największa internetowa encyklopedia.
Uruchomienie takiej wiki jest dość nowatorskim posunięciem, ale mamy nadzieję, że dzięki niemu w dyskusję nad nowym kształtem ustawy włączą się osoby bezpośrednio nią zainteresowane - powiedział po uruchomieniu strony przewodzący zespołowi Hamish McCardle.
Serwis okazał się być strzałem w dziesiątkę. Zainteresowanie serwisem zaskoczyło pracujących nad ustawą. Ze względu na dużą liczbę sugestii od mieszkańców Nowej Zelandii, możliwość dyskusji została chwilowo wyłączona, aby zespół mógł się zapoznać z dotychczasowymi propozycjami. Strona główna wiki została opatrzona humorystycznym komentarzem oznajmiającym, że "nawet wiki potrzebują przerwy".
Jak komentuje Łukasz Bigo z PC World Komputer, Nowa Zelandia ma szansę na powrót do starożytnych źródeł demokracji, w której każdy obywatel nie tylko głosuje na "tak" lub "nie", ale również wygłasza swoją opinię na temat istotnej dla niego kwestii.
Projekt ustawy dostępny będzie w połowie listopada br., a do nowozelandzkiego parlamentu ma trafić pod koniec roku.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Wydatki związane z przeglądem czy zakupem klimatyzacji lub instalacją rolet można zaliczyć w koszty firmy. Dotyczy to nie tylko samochodów, ale także firmowych lokali. W ten sposób można zaoszczędzić na podatku nawet 1,5 tys. zł. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej