Szwajcarscy naukowcy opracowali program, który ma umożliwić wyszukiwarce Google rozpoznawanie ludzkich twarzy na cyfrowych zdjęciach. W zamyśle informatyków ma to znacznie usprawnić wyniki wyszukiwań fotografii w Sieci.
Chcąc znaleźć zdjęcie danej osoby za pomocą wyszukiwarek, bardzo często otrzymujemy w wynikach fotografie, które zupełnie nie odpowiadają naszemu zapytaniu. System przeszukuje bowiem treść witryn, wychwytując wszystkie grafiki, które znalazły się w obrębie poszukiwanych przez nas słów kluczowych - często na wielu z nich nie znajdziemy żadnej osoby.
Problemowi temu chcąc zaradzić informatycy z instytutu IDIAP w szwajcarskim Martigny. Udostępnili oni wersję beta projektu Google Portrait, który filtruje wyniki wyszukiwań wskazując tylko te fotografie, na których znaleźć można ludzkie twarze.
Nad projektem szwajcarscy informatycy pracują od lutego. W chwili obecnej program nie jest jeszcze w stanie rozpoznać, kto znajduje się na danym zdjęciu, w przyszłości jednak również i ta funkcja ma zostać wprowadzona. Przy współudziale internautów ma powstać ogromna baza danych, w której do poszczególnych fotografii przypisane będą dane osobowe.
Nie jest to jedyny projekt mający pomóc systemom wyszukiwarek na dokładniejsze rozpoznawanie grafiki w Sieci. Technologię umożliwiającą cyfrową analizę twarzy szwedzka firma Polar Rose AB przedstawiła już pod koniec zeszłego roku. Również Google pracuje po cichu nad własnym systemem, nie ujawniając na razie większych szczegółów.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Wydatki związane z przeglądem czy zakupem klimatyzacji lub instalacją rolet można zaliczyć w koszty firmy. Dotyczy to nie tylko samochodów, ale także firmowych lokali. W ten sposób można zaoszczędzić na podatku nawet 1,5 tys. zł. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej