Kolejne dni działania Wikiscannera przynoszą coraz to ciekawsze przypadki edycji treści artykułów przez dotyczące je podmioty. Według doniesień mediów, w "upiększaniu" a nawet usuwaniu faktów biorą udział nie tylko firmy i politycy, ale także instytucje religijne.
System Virgila Griffitha, porównujący adresy IP komputerów, z których dokonywano zmian w treści haseł encyklopedii, wraz z listą adresów IP należących do dużych firm i organizacji, wywołał spore zamieszanie i już pozwolił na wychwycenie kilku głośnych przypadków manipulacji treściami artykułów, m.in. przez pracowników mediów - The New York Times i Fox News.
Na pojedynczych przypadkach się jednak nie kończy. Każdego dnia pojawiają się kolejne doniesienia o zmianach dokonywanych przez przedstawicieli różnych instytucji które swym zachowaniem obiektywizmowi Wikipedii raczej nie pomagały.
CIA majstrowało przy stronie irańskiego prezydenta Mahmud Ahmadineżada, wstawiając nerwowe "Wahhhhhh!" w części o jego politycznych planach. Dodatkowo pracownicy agencji upiększali biografię swego byłego szefa - Portera Gossa, a także byłych prezydentów Stanów Zjednoczonych - Ronalda Reagana i Richarda Nixona - usuwając z nich krytyczne wątki. CIA edytowało również artykuł o inwazji na Irak (wstawiając "wyzwolenie" w miejsce "inwazji"), a także na temat.... gospodyni talk-show Oprah Winfrey.
FBI usunęło z Wikipedii zdjęcia obozu w Guantanamo na Kubie, w którym przetrzymywano osoby podejrzane o współpracę z Al-Kaidą.
pracownik BBC zmienił drugie imię prezydenta USA Georga W. Busha z "Walker" na "Wanker" (które tym samym w j. angielskim nabrało niecenzuralnego znaczenia) - donosi blog Biased BBC. Z komputera należącego do nadawcy zmieniono również informację nt. konfliktu na Bliskim Wschodzie, zastępując wyraz "terroryści" określeniem "bojownicy o wolność". W sumie pracownicy BBC odpowiedzialni są za ok. 7 tysięcy zmian w artykułach encyklopedii.
Sieć marketów Wal-Mart zamieniła stwierdzenie o niższych niż w przypadku konkurencji pensjach swych pracowników na informację o pensjach "dwukrotnie wyższych niż płaca minimalna".
Jak donosi BBC, w modyfikowaniu haseł Wikipedii aktywnie brał udział również Watykan. Z komputera znajdującego się w Stolicy Apostolskiej zmodyfikowano m.in. artykuł nt. przywódcy irlandzkiej Sinn Fein Gerry'ego Adamsa - z notatki usunięto wątek jego zamieszania w sprawę podwójnego morderstwa z 1971 r. (na miejscu zbrodni znajdowały się odciski palców Adamsa), a także informację o pobycie w więzieniu.
Rzecznik Watykanu Federico Lombardi niemal natychmiast odrzucił zarzuty twierdząc, że na terenie państwa kościelnego znajduje się ponad tysiąc osób z dostępem do Sieci, a dodatkowo każdy turysta może skorzystać z internetu w watykańskim muzeum, bibliotece, a także archiwum. Wspomnianych zmian w Wikipedii miał więc dokonać ktoś "z zewnątrz".
Wikiscanner wychwycił zmiany dokonywane również przez inne wspólnoty religijne. Kościół scjentologiczny aktywnie usuwał negatywne informacje na swój temat, podobnie jak czynili to mormoni.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej