Wystarczy, że abonent jednorazowo wyrazi zgodę na umieszczenie swoich danych w publicznie dostępnym spisie abonentów, aby dane te mogli wykorzystać inni operatorzy prowadzący biura numerów - wynika z interpretacji przepisów Prawa telekomunikacyjnego przedstawionej przez Urząd Komunikacji Elektronicznej.
Prawo telekomunikacyjne mówi, że umieszczenie danych abonenta w publicznie dostępnym spisie abonentów jest możliwe tylko po uprzednim wyrażeniu przez niego zgody na dokonanie tej czynności.
Ustawa nie precyzuje jednak czy zgoda ta powinna być udzielana za każdym razem przed przekazaniem danych konkretnemu przedsiębiorcy telekomunikacyjnemu, czy też powinna być udzielana jednorazowo na potrzeby świadczenia usług biura numerów i spisu abonentów. Sprawa wymaga ustalenia, szczególnie w kontekście postępu prac nad wdrażaniem Ogólnopolskiego Biura Numerów.
Prezes UKE Anna Streżyńska przedstawiła swoje stanowisko w tej sprawie. Uważa ona, że wspomniana zgoda udzielana jest raz na świadczenie konkretnych usług niezależnie od przedsiębiorcy je świadczącego. W treści zgody przedsiębiorca telekomunikacyjny, na rzecz którego następowałoby przekazanie danych abonenta, byłby określony w sposób ogólny poprzez oznaczenie świadczonych usług, tj. usługę biura numerów lub usługę spisu abonentów.
Przyjmując takie stanowisko Streżyńska kierowała się zarówno interesem operatorów jak i abonentów. Gdyby zgoda, o której mowa musiała być udzielana przed każdorazowym przekazaniu danych konkretnemu przedsiębiorcy telekomunikacyjnemu w praktyce doszłoby do tego, że do abonenta kierowane byłyby liczne wnioski o wyrażenie zgody na udostępnienie danych. Abonent mógłby wtedy przyjąć bierną postawę i nie odpowiadać na te wnioski, a to z kolei mogłoby prowadzić do niezamierzonego wykluczenia danych abonenta, który nie wypowiedział się w sprawie. Ponadto dostawcy usług musieliby tworzyć osobne bazy danych dla poszczególnych przedsiębiorców telekomunikacyjnych, w których znajdowaliby się za każdym razem inni abonenci.
Prezes UKE zaznaczyła że na dostawcę usług udostępniającego dane o swoich abonentach na potrzeby świadczenia biura numerów lub spisu abonentów został nałożony obowiązek poinformowania abonenta o przekazaniu jego danych innym przedsiębiorcom telekomunikacyjnym. Abonent będzie miał więc pełną wiedzę o tym co dzieje się z jego danymi.
Anna Streżyńska przypomniała również, że raz wyrażona zgoda na umieszczenie danych w biurze numerów nie ma charakteru trwałego i może być w każdym czasie odwołana w sposób prosty i wolny od opłat.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej