Firma Wikia Inc. zakupiła oprogramowanie do wyszukiwania o nazwie Grub i udostępni je jako open source. Następnie będzie ono zastosowane w otwartej, wspomaganej społecznością wyszukiwarce, którą Wikia ma zamiar stworzyć - ogłosił założyciel Wikipedii Jimmy Wales na konferencji O'Reilly Open Source Convention (OSCON).
O tym, ze Jimmy Wales nosi się z zamiarem stworzenia otwartej wyszukiwarki usłyszeliśmy już w grudniu ubiegłego roku. Wtedy w wywiadzie dla Times Online założyciel Wikipedii przedstawił wizję produktu o nazwie kodowej Wikiasari. Teraz widzimy, że na zapowiedziach się nie skończy.
Oprogramowanie Grub, które zostanie w tej wyszukiwarce zastosowane, zostało zakupione od firmy Look Smart. Grub przeszukuje internet korzystając z nieużywanych zasobów tych wszystkich komputerów, na których go zainstalowano. Wiemy już więc, że nowa wyszukiwarka od Wikii będzie polegać na mocy obliczeniowej maszyn zwykłych użytkowników.
Grub to oczywiście tylko jeden z elementów nowej wyszukiwarki. Do jej budowy posłuży także biblioteka Lucene i prawdopodobnie oprogramowanie Nutch. Z wypowiedzi Walesa wynika też, że istotnym elementem w wyszukiwarce będzie praca ludzi, którzy będą wpływać na rezultaty wyszukiwania poprzez specjalny serwis społecznościowy. Już wcześniej Wales mówił, że algorytmy potrafią szukać, ale nie potrafią decydować które wyniki są dobre, a które nie.
Założyciel Wikipedii zwraca uwagę na to, że wyszukiwarka nie będzie idealna na początku, podobnie jak Wikipedia nie była od początku dobrą encyklopedią. Dopiero z czasem, dzięki zaangażowaniu ludzi jakość tej wyszukiwarki znacznie wzrośnie.
Wikia ma udostępnić otwartą wyszukiwarkę pod koniec roku. Nie wiadomo jeszcze jakie funkcjonalności będzie ona oferować.
Pomysł zatrudnienia ludzi przy wyszukiwaniu nie jest nowy. Korzystająca z ludzkiej pracy wyszukiwarka Maholo wystartowała w czerwcu tego roku. Do wprowadzenia podobnego produktu szykuje się też Google.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Wydatki związane z przeglądem czy zakupem klimatyzacji lub instalacją rolet można zaliczyć w koszty firmy. Dotyczy to nie tylko samochodów, ale także firmowych lokali. W ten sposób można zaoszczędzić na podatku nawet 1,5 tys. zł. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej