Naukowcy z University of Alberta stworzyli program, z którym nie da się wygrać w warcaby. Można więc powiedzieć, że tajemnica gry znanej ludziom w obecnym kształcie od średniowiecza została rozwiązana. Mimo sukcesu naukowcy mówią, że odkrycie tajemnicy kolejnych gier nie będzie proste.
Z programem o nazwie Chinook nie da się wygrać, można co najwyżej zremisować. Program potwierdził też to, czego arcymistrzowie domyślali się od dawna - przy idealnie prowadzonej grze po obu stronach zawsze skończy się ona remisem.
To, co odróżnia Chinooka od innych programów to metoda obliczania ruchów. Dotychczas tworzone programy korzystały z tzw. reguły kciuka. Pozwala ona określić, która część drzewa decyzji należy rozwijać. Reguła kciuka wskazuje wyniki dobre według pewnego kryterium, ale może pomijać inne, dobre rozwiązania.
Gdy tworzono program Chinook, naukowcy pozwalali grać komputerowi z jednym kamieniem na planszy po każdej stronie, potem z dwoma, z trzema itd. Działanie programu na bieżąco analizowano i aktualizowano z pomocą silnych warcabistów. Przy analizowaniu każdej pozycji pracowało średnio 50 komputerów dziennie (czasem liczba maszyn zaangażowanych do pracy wynosiła nawet 200).
Naukowcy pod kierownictwem Jonathana Schaeffera dotarli wreszcie do momentu, gdy przeanalizowane zostały wszystkie pozycje przy 10 kamieniach na planszy po każdej stronie. Zajęło to ponad 18 lat. Teraz za każdym razem gdy w grze pozostanie 10 kamieni, Chinook nie musi już wybierać najlepszych ruchów - on po prostu "wie", który ze wszystkich możliwych ruchów jest w określonej pozycji najwłaściwszy i każda jego decyzja jest optymalna.
Twórcy programu podkreślili, że ich osiągnięcie było możliwe dzięki rozwojowi jaki nastąpił w dziedzinie sprzętu. W ich ocenie podobny sukces w przypadku szachów długo jeszcze nie będzie możliwy, a nawet zdobycie wiedzy na temat absolutnie wszystkich pozycji warcabowych nie jest jeszcze możliwe. Z pewnością jednak sukces ekipy z University of Alberta zachęci do dalszych badań w tym kierunku.
Warto dodać, ze warcaby to obecnie najbardziej skomplikowana gra, jaką udało się rozwiązać. Wcześniej naukowcy odkryli tajemnicę takich gier jak awari (wariant mankali) i czwórki (gra znana również jako "połącz cztery").
Czy "rozwiązanie" warcabów oznacza ich koniec? Ależ nie! Warcaby nadal pozostaną sportem umysłowym, który będzie dostarczał przyjemności i emocji. Już w przeszłości wielcy szachiści (np. Lasker, Botwinnik) podkreślali, że gra człowieka z człowiekiem to nie tylko walka o obiektywnie lepszą pozycję w grze, ale także zmaganie się na poziomie psychologicznym i kondycyjnym. Niezależnie od sukcesów maszyn warcaby i inne gry pozostaną dla ludzkości wartościowe. Wystarczy tylko spojrzeć na nie jak na grę ludzi, a nie tylko grę figur czy kamieni na planszy.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej