Ponad 140 osób skazanych w stanie New Jersey za przestępstwa seksualne korzystało ze znanego serwisu społecznościowego MySpace - powiedział agencji Reuters prokurator generalny stanu. New Jersey należy do grona kilku stanów USA, które aktywnie współpracują z serwisem MySpace w ściganiu przestępców seksualnych działających w internecie.
Aż 80 osób z grupy 141 skazańców, aktywnych na MySpace, było na zwolnieniu warunkowym lub pod dozorem sądowym. Władze sprawdzają teraz czy nie naruszyli zasad swoich zwolnień, np. poprzez molestowanie dzieci - innych użytkowników serwisu MySpace. Jeżeli tak, ich kara może zostać zaostrzona.
Zidentyfikowane osoby dopełniły listę blisko 7000 przestępców, skazanych w USA za przestępstwa seksualne, których profile zostały usunięte bądź zawieszone w maju bieżącego roku przez Fox Interactive Media, właściciela MySpace.
"Mamy w ręku dowód na najgorsze obawy zaniepokojonych rodziców i nauczycieli w stanie New Jersey: seksualni przestępcy są aktywni na stronach internetowych, z których korzystają dzieci" - powiedziała Anne Milgram, prokurator generalny stanu.
Prokurator nazwała działania w MySpace pierwszym krokiem w walce z taką przestępczością i ostrzegła, że inni seksualni przestępcy mogą nadal być aktywni w internecie. Zachęca także rodziców by umieszczali komputery w pomieszczeniach, z których korzystają wszyscy domownicy i mają do nich łatwy dostęp, zamiast dziecięcych pokoi. W ten sposób mogą sprawdzać z jakich stron korzysta dziecko i ostrzegać je o przestępcach seksualnych grasujących w internecie.
Według National Center for Missing and Exploited Children (Narodowe Centrum Dzieci Zaginionych i Wykorzystywanych), jedno na siedem amerykańskich dzieci w wieku pomiędzy 10 a 17 lat, jest molestowana w internecie.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej