Wczoraj Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej wydał decyzję, która obniża maksymalne ceny za połączenia z sieci stacjonarnej Telekomunikacji Polskiej do sieci komórkowych (F2M).
Jak poinformował UKE, decyzja została podjęta na podstawie przepisów Prawa telekomunikacyjnego, które zobowiązują TP jako przedsiębiorce wyznaczonego do świadczenia tzw. usługi powszechnej do nieustalania zawyżonych cen połączeń do sieci komórkowych oraz określenia cen maksymalnych tego rodzaju usług.
Decyzja przewiduje następujący poziom maksymalnych cen połączeń F2M:
do sieci "starych" operatorów komórkowych (PTC, Polkomtel i PTK) w wysokości:
w dni robocze od 8 do 18 - 0,54 zł netto/min,
w dni robocze od 18 do 8 - 0,52 zł netto/min,
w dni świąteczne - 0,52 zł netto/min;
do sieci komórkowej operatora P4 w wysokości:
w dni robocze od 8 do 18 - 0,85 zł netto/min,
w dni robocze od 18 do 8 - 0,59 zł netto/min,
w dni świąteczne - 0,61 zł netto/min.
Na stronach UKE zaprezentowano tabele przedstawiające poziom procentowych różnic pomiędzy cenami detalicznymi obowiązującymi od 1 listopada 2006 r. a cenami maksymalnymi nałożonymi na TP w drodze decyzji wydanej wczoraj. Wynika z nich, że na obniżkach skorzystają przede wszystkim użytkownicy socjalnego planu TP, dla których cena połączeń spadnie nawet o ponad 60%. W przypadku większości planów telefonicznych spadek cen połączeń F2M będzie oscylował w granicach 20%.
W ocenie Prezesa UKE wydana decyzja ma charakter prospołeczny i sprzyjający wspieraniu równej konkurencji.
Telekomunikacja Polska od początku była przeciwna obniżeniu decyzji o obniżeniu cen połączeń F2M uważając ją za nieuzasadniona ekonomicznie i niezgodną z prawem. Przeciwko decyzji wystąpił również Polkomtel. Obydwaj operatorzy uważają, że decyzja ta jedynie podbuduje dominację TP na rynku.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej