Promocja wydarzeń kulturalnych i rozrywkowych oraz informowanie mieszkańców o sprawach bieżących - to główne cele nowo powstałego serwisu społecznościowego Lubartow24.pl. Autorami serwisu są dwaj młodzi ludzie, którzy za cel postawili sobie promocję swojej rodzinnej okolicy.
- Główną przyczyną, która ostatecznie zdecydowała o tym, że zajęliśmy się tworzeniem tego serwisu był fakt, że przez ostatnie kilka lat nasze miasto nie miało strony, która byłaby na bieżąco aktualizowana. Często też słyszeliśmy głosy wśród znajomych, że o wielu wydarzeniach dowiadują się po fakcie. - powiedział Dziennikowi Internautów Mariusz Puła, redaktor naczelny serwisu.
Ideą portalu jest zamieszczanie aktualnych informacji z życia codziennego Lubartowa i okolic, poruszanie tematyki społecznej, wspieranie inicjatyw lokalnych oraz promocja miasta. Lubartow24.pl w dużej mierze nastawiony jest na aktywny udział społeczności. "Sami nie będziemy wszędzie, gdzie dzieje się coś ciekawego, więc jeśli jesteś świadkiem czegoś interesującego lub wiesz coś ciekawego - pisz o tym" - apelują twórcy przedsięwzięcia.
Bezkonkurencyjni
W tej chwili teksty przygotowują dwie osoby - wspomniany już Mariusz Puła oraz Radosław Czarnecki. Autorzy cały czas liczą jednak na wsparcie lokalnej społeczności. Warto zaznaczyć, że redaktorzy na stałe współpracują z Komendą Powiatową Policji oraz Komendą Państwowej Straży Pożarnej.
Mariusz Puła spytany o konkurencję ze strony Lubartow.pl (serwis Urzędu Miasta) odpowiada:
- O konkurencji raczej nie może być mowy. Lubartow.pl to strona urzędowa, my jesteśmy stroną informacyjną. Poza tym łatwo można zauważyć, że pomimo niewielkich rozmiarów Lubartowa, to praktycznie codziennie na naszych stronach można przeczytać o czymś nowym."
Naczelny Lubartów24 podkreśla, iż działanie serwisu nie byłoby możliwe bez pomocy jednej z lokalnych firm, która bezpłatnie udostępniła własny system CMS oraz miejsce na serwerze www (od 1. lipca strona ma zostać przeniesiona na komercyjny serwer).
Popularność motywacją do szybkiego rozwoju
- Nie przewidzieliśmy, że po niespełna dwóch miesiącach od startu nasz serwis zdobędzie tak dużą popularność. Przez ten okres odwiedziło nas prawie 17 tys. osób. Samo miasto liczy trochę ponad 23 tys. ludzi. - podsumowuje miniony okres Puła.
Twórcy strony nie zasypują gruszek w popiele - na jesień planowane są spore zmiany w funkcjonowaniu Lubartów24. Dzięki nowym opcjom redagowanie serwisu będzie odbywało się wspólnie z jego aktywnymi użytkownikami.
- W przygotowaniu jest m.in. galeria, do której każdy zarejestrowany użytkownik będzie mógł dodać swoje zdjęcie. Co więcej, to właśnie dodane zdjęcia użytkowników tworzyć będą poszczególne galerie konkretnych wydarzeń. - zdradził nam Mariusz Puła.
Inicjatorzy przedsięwzięcia nie kryją, że obecna wersja serwisu znajduje się jeszcze w fazie testowej. Jednocześnie zapowiadają, że jesienią - kiedy zostaną wprowadzone nowe opcje - Lubartów24 w pełni ruszy na podbój internetowego światka.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej