Sąd Najwyższy oddalił tydzień temu dwa odwołania Telekomunikacji Polskiej S.A. (TP) do kar nałożonych na telekom przez Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) i podtrzymał wyroki sądów niższych instancji.
Przedmiotem jednego z orzeczeń sądowych z dnia 6 czerwca 2007 r. było odwołanie złożone przez TP w sprawie zmiany umowy o połączeniu sieci pomiędzy Netią Telekom Lublin S.A. a TP. Sąd Najwyższy uznał decyzję Urzędu Regulacji Telekomunikacji za zgodną z prawem i oddalił skargę kasacyjną Telekomunikacji.
Druga utrzymana przez Sąd Najwyższy kara to grzywna w wysokości 1 mln zł nałożona na TP przez Prezesa Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty (poprzednika Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej). Warto o niej wspomnieć, ponieważ jest to pierwsza kara nałożona przez regulatora, która została wpłacona przez TP do budżetu państwa. Przypomnijmy sobie jej historię.
17 września 2002 roku URTiP nałożył na TP S.A. karę w wysokości 1 mln zł za niewykonanie decyzji o współpracy między Netią Telekom Lublin a Telekomunikacją Polską. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów utrzymał karę wyrokiem z 9 maja 2005 r. TP złożyła apelację, która została odrzucona przez Sąd Apelacyjny (wyrok z 6 września 2006 r.). Po tym wyroku Telekomunikacja karę zapłaciła, ale złożyła jeszcze skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego, oddaloną zeszłotygodniowym wyrokiem.
Kara w wysokości miliona złotych to tylko czubek góry lodowej. W samym tylko 2007 roku Anna Streżyńska, prezes UKE nałożyła na Telekomunikację Polską siedem kar o łącznej wartości ponad 370 milionów złotych!
Dodać należy, że choć UKE zdecydowanie najczęściej nakłada kary na Telekomunikację Polską, to inni operatorzy też nie są bez winy. Prezes UKE nałożył kary m.in. na GTS Energis , PTK Centertel (operatora sieci komórkowej Orange), Polkomtela (operatora Plusa), Polską Telefonię Cyfrową (operatora Ery) oraz Tele2 Polska.
Ta ostatnia firma jest jak na razie jedynym dostawcą usług telekomunikacyjnych, który zapłacił swoją karę w wysokości 1 mln zł bez odwoływania się do sądu.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej