Wczoraj, 4 czerwca 2007 r., we wrocławskim Art Hotelu odbyła się konferencja prasowa, na której przedstawiciele firmy Opera Software ASA dokonali oficjalnego otwarcia polskiego oddziału firmy. Na spotkaniu obecny był dyrektor generalny Opery Jon von Tetzchner i kilkunastu pracowników wrocławskiego biura firmy.
W swojej prezentacji von Tetzchner przedstawił główne kierunki działania OS ASA, największy nacisk kładąc na rozwój Opery dla urządzeń mobilnych. Podkreślił, że Polska jest bardzo ważnym partnerem Opery, w dużej mierze ze względu na znaczną popularność tej przeglądarki w naszym kraju.
Polskie przedstawicielstwo Opery, choć oficjalnie otwarte zostało 4 czerwca br., działa już od listopada 2006 roku. Na chwilę obecną zatrudnia 26 osób i jest jedną z dziewięciu placówek norweskiej firmy. Oprócz siedziby głównej w Oslo i polskiej jednostki, biura mieszczą się m.in. w USA, Szwecji, Indiach, Japonii, Chinach i Korei.
Wrocław, w którym swoje biuro zamierza również uruchomić Google, staje się powoli technologicznym zagłębiem Polski, przyciągającym kolejnych inwestorów. Norweska firma zauważyła tę tendencję, dlatego też wybrała właśnie stolicę Dolnego Śląska.
- Ale to nie jest tylko wykorzystanie szansy, jaką daje nam Wrocław. Chcemy dołożyć swoją cegiełkę do rozwoju tego miasta - mówili pracownicy Opery. Jednym z tych działań będzie nawiązanie współpracy z wrocławskimi uczelniami: z Uniwersytetem Wrocławskim i Politechniką Wrocławską na czele. Jon von Tetzchner zaznaczył, że współpraca z uniwersytetami jest w Opera Software tradycją.
Otwarcie polskiego oddziału Opera Software ASA to jednak nie wszystko, co szykuje nam norweska firma. Na dzisiejszej konferencji prasowej, odbywającej się w Warszawie, oficjalnie ogłoszone zostanie nawiązanie współpracy Opery i Onetu. Firmy poinformują oficjalnie o uruchomieniu nowego, dedykowanego Operze serwisu w zasobach Onet.pl, z którego będzie można ściągnąć programy stworzone przez Opera Software ASA.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej