System Aktualizacji Microsoft Windows zeskanował Twój komputer i znalazł krytyczne błędy w systemie. To fragment podejrzanego e-maila, jaki otrzymał w dniu wczorajszym jeden z naszych Czytelników. List ten krąży w internecie od blisko dwóch miesięcy.
W treści wiadomości (zrzut ekranu poniżej), którą otrzymał, a następnie podesłał nam Michał L., znajduje się link prowadzący do rzekomej aktulizacji Windows, która - co dziwne - znajduje się na stronie w domenie strangled.net (strona zajmująca się przydzielaniem darmowych DNS) przez co zidentyfikowanie prawdziwego źródła odnośnika może okazać się czasochłonnym zadaniem.
Rzekoma aktualizacja ma dotyczyć podobno systemów Windows XP/2000/2003/Vista. Uwiarygodnieniem przesyłki ma być link do biuletynu bezpieczeństwa MS07-023 opisującego błędy w programie Microsoft Excel.
Pomimo, iż w polu nadawca wstawiono nazwę Microsoft Centrum Bezpieczenstwa oraz wykorzystano adres support@microsoft.com, tak naprawdę e-mail ten rozesłano korzystając z serwera SMTP egipskiej firmy hostingowej EgMix.
W wiadomości dziwi również niekonsekwencja - najpierw mamy informację, że e-mail rozesłany został rzekomo przez "Microsoft Centrum Bezpieczenstwa" (brak rodzimych znaków diakrytycznych), a tymczasem pod e-mailem podpisuje się "Microsoft Centrum Zabezpieczeń".
W żadnym przypadku NIE klikajmy odnośników w takich wiadomościach. Należy pamiętać, że producenci oprogramowania zazwyczaj nie wysyłają e-maili zawierających bezpośrednie odnośniki do aktualizacji zabezpieczeń, a tym bardziej nie robi tego Microsoft. Natomiast bardzo często jest to metoda działania cyberprzestępców, którzy liczą na nierozwagę i brak doświadczenia w takich sytuacjach odbiorcy listu.
Redakcja DI ostrzega przed podobnymi wiadomościami. Pamiętajmy, że niemożliwe jest zeskanowanie komputera pod kątem dostępności krytycznych aktualizacji i jednoczesne poinformowanie jego użytkownika poprzez adres e-mail, bowiem ten nie jest w żaden sposób powiązany z komputerem.
Widok e-maila z fałszywą aktualizacją poniżej:
List ten krąży w internecie już od blisko dwóch miesięcy. O jego pojawieniu się po raz pierwszy informowaliśmy 16 kwietnia 2007 roku w artykule "Uwaga na fałszywy mailing od Microsoftu!".
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej