Firma Yahoo Inc. przygotowała nową wersję swojego komunikatora działającą w przeglądarce. Dzięki temu drugi pod względem popularności komunikator na świecie ma być bardziej użyteczny dla użytkowników kafejek internetowych i dla tych, którzy mają ograniczone możliwości korzystania z komunikatorów w pracy.
Wersja beta działającego w przeglądarce komunikatora Yahoo jest dostępna pod adresem webmessenger.yahoo.com. Powinna bez problemu uruchamiać się w najpopularniejszych przeglądarkach takich jak Internet Explorer, Firefox, Safari oraz Opera.
Webowy Yahoo Messenger podobnie jak jego desktopowa wersja udostępnia możliwość łączenia się z użytkownikami komunikatora Microsoftu (Windows Live Messenger). Nie posiada natomiast funkcji wideokonferencji oraz VoIP. Charakterystycznymi dla niego cechami są: możliwość zapisania rozmowy na serwerach Yahoo oraz organizowanie rozmów w jednym oknie, w postaci kart z zakładkami.
Taki komunikator jest adresowany do dwóch grup klientów. Przede wszystkim będzie on wygodny dla użytkowników w krajach rozwijających się, gdzie nadal bardzo częste jest korzystanie z internetu w kafejkach internetowych. Warto dodać, że w wielu z tych krajów (np. w Indiach, Wietnamie i na Filipinach) komunikator Yahoo jest bardzo popularny.
Drugą grupą osób korzystających z webowego komunikatora będą użytkownicy sieci korporacyjnych, w których zablokowano możliwość korzystania z komunikatorów. Dla działającego w przeglądarce Yahoo Messengera nie będzie miało znaczenia zablokowanie portu, przez który program kliencki komunikuje się z Siecią.
Komunikator działający w przeglądarce sam w sobie nie jest nowością. Taki produkt udostępniły już firmy AOL i Microsoft, a konkurencyjny Google Talk został osadzony w kliencie poczty Gmail. Dużą popularność zdobyła również witryna Meebo.com, która umożliwia korzystanie z kilku komunikatorów. Komentatorzy zwracają jednak uwagę na to, że udostępnienie takiego komunikatora przez Yahoo otwiera tej firmie drogę do integracji narzędzi komunikacyjnych z serwisami społecznościowymi.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej