Operator sieci Era ma 30 dni na usunięcie nieprawidłowości związanych z wprowadzonymi w marcu zmianami w Regulaminie świadczenia usług telekomunikacyjnych.
W pierwszej połowie marca Polska Telefonia Cyfrowa (PTC) rozesłała do abonentów sieci Era informację o "uzupełnieniu przepisów", czyli wprowadzeniu kilku zmian w regulaminie świadczenia usług przez tę firmę. Po licznych skargach klientów, sprawą zajął się Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE)
Wyniki przeprowadzonej przez UKE kontroli w sprawie zmiany regulaminu świadczenia usług Polskiej Telefonii Cyfrowej Sp. z o.o. są jednoznaczne - działanie to zawierało kilka nieprawidłowości.
Po pierwsze, PTC dokonała zmiany regulaminu, ale nie określiła terminu wprowadzenia tych zmian w życie. Co istotne, w przesłanej klientom korespondencji, dotyczącej zmian w regulaminie, spółka nie powiadomiła abonentów o prawie do wypowiedzenia umowy w przypadku braku akceptacji zmian, a także o tym, że w razie skorzystania z tego prawa PTC nie przysługuje roszczenie odszkodowawcze.
Ponadto według UKE Polska Telefonia Cyfrowa nie dokonała powiadomienia z wyprzedzeniem co najmniej jednego okresu rozliczeniowego przed wprowadzeniem tych zmian w życie.
Po kontroli Prezes UKE wskazał także na zapis w nowym regulaminie PTC, który jest sprzeczny z przepisami Prawa telekomunikacyjnego. Chodzi o 30 pkt 3 regulaminu PTC, w którym spółka uzależnia prawo abonenta do wypowiedzenia umowy przy zmianie regulaminu bez prawa dochodzenia roszczeń odszkodowawczych przez PTC tym, czy zmiana ta bezpośrednio umniejsza prawa lub zaostrza obowiązki abonenta wynikające z umowy.
Tymczasem UKE wskazuje na przepis art. 59 ust. 2 Prawa telekomunikacyjnego, z którego wynika, że każda zmiana regulaminu rodzi wspomniane wyżej prawo do wypowiedzenia umowy po stronie abonenta.
W związku z powyższym, 6 kwietnia Prezes UKE wezwał PTC do usunięcia stwierdzonych w trakcie kontroli nieprawidłowości. Operator ma na to 30 dni.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej