Strach przed policją, frustracja spowodowana niestabilnością Windows i chęć pełnej kontroli nad własnym komputerem - w taki sposób organizatorzy pragną zachęcić do uczestnictwa w dzisiejszej konferencji pod szyldem "I Dzień Linuksa".
Widząc wzrastające zainteresowanie darmową alternatywą dla systemu operacyjnego Microsoftu uczniowie liceum im. Stanisława Staszica w Lublinie wzięli sprawy w swoje ręce i ruszyli ze śmiałą inicjatywą. "I Dzień Linuksa" odbędzie się dziś 13-go kwietnia w budynku szkoły przy al. Racławickich 26 o godzinie 10:30.
Organizatorzy za główne cele postawili sobie obalenie mitu, iż Linux używany jest wyłącznie przez profesjonalistów oraz przedstawienie korzyści płynących z używania wolnego oprogramowania. W trakcie kilkugodzinnej prezentacji m.in. przedstawione zostaną:
proces instalacji Linuksa,
konfiguracja systemu,
podstawowe funkcje,
porównanie interfejsów (Linux) Beryl i Aero (Windows Vista),
Dla chętnych przewidziano darmowe egzemplarze różnych dystrybucji Linuksa.
Licealiści mają wysokie ambicje i już planują kolejne edycje: "To jest nasza pierwsza impreza, wszystko zależy od tego z jakim zainteresowaniem się spotka. Mamy plany, żeby w przyszłym roku zorganizować Dzień Linuksa na większą skalę. Forma nie jest jeszcze dokładnie sprecyzowana, są 2 koncepcje: równolegle jednego dnia impreza prowadzona w kilku miejscach w kraju lub jedna centralna, np. w Warszawie. Na razie jednak skupimy się na tegorocznej, chcemy żeby wypadła jak najlepiej i przyniosła pożytek ludziom. My, jako organizatorzy, dopiero nabieramy doświadczenia"- w rozmowie z Dziennikiem Internautów wyjawił nam Michał Markowski.
Cieszy coraz większa ilość imprez propagujących oprogramowanie Open Source. Zaledwie kilka dni temu pisaliśmy o kolejnym wykładzie z cyklu "Linux — U mnie działa!" odbywającym w Krakowie. Dziennik Internautów trzyma kciuki, że również w Lublinie przedsięwzięcie z sympatycznym pingwinem na czele na stałe zapisze się w harmonogramie imprez.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej