Twitter - najnowszy hit nurtu Web 2.0 - jest już odwzorowywany przez polskie firmy, które dostrzegły potencjał tzw. miniblogów. Trzeba przyznać, że Polacy mają refleks bo ten coraz popularniejszy serwis jeszcze się dobrze nie rozgrzał w Dolinie Krzemowej.
Twitter umożliwia prowadzenie bloga, na którym w ciągu całego dnia pojawiają się krótkie wpisy. Użytkownik otrzymuje specjalny numer Twittera, który pozwala na wysyłanie postów prosto z komórki. Są one rozsyłane do wszystkich jego znajomych i publikowane na stronie.
W Stanach Twitter okazuje się kolejnym hitem na miarę YouTube i Flickr. Usługa jest prosta i potrzebna, co niewątpliwie przyczynia się do coraz większych sukcesów. Co na to Polacy?
Jednym z polskich klonów Twittera ma być serwis Robisz.pl. Aktualnie jest w wersji Beta, a oficjalny start przewidziano na 8 kwietnia. Strona ma być dostępna w także wersji WAP. Jej twórcy skupiają się na udostępnieniu miniblogów, ale chcą oferować także obsługę SMS i Gadu-Gadu przy dodawaniu wiadomości do bazy.
Innym klonem Twittera będzie serwis blip. Jego twórcy zapewnili, że serwis ma być bardziej wciągający i dynamiczny niż Twitter, choć nie ujawnili co ma go wyróżniać. W tej chwili można się zapisać do testów beta. Jeden z autorów serwisu - Marcin Jagodziński - napisał w e-mailu dla Dziennika Internautów, że serwis zostanie udostępniony testerom po świętach.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Kiedy stajemy się właścicielami nowego telefonu, najczęściej nie możemy się doczekać, żeby połączyć się z internetem i zacząć korzystać z tych wszystkich funkcji, o których producent informuje na opakowaniu. Niekiedy nasz niepokój wzbudzają jednak kwestie związane z bezpieczeństwem - obawiamy się, że nasze urządzenie może stać się ofiarą złośliwego oprogramowania lub ataku oszustów, zwłaszcza gdy jest to smartfon oparty na Androidzie. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej