Firma VeriSign odpowiedzialna za rejestrację i nadzór nad domenami .com i .net ogłosiła, że będzie zmuszona podnieść ceny za adresy z takimi końcówkami. Jest to konieczne ze względu na rosnąca liczbę adresów internetowych oraz zagrożeń ze strony cyberprzestępców.
Roczna opłata za domenę .com jaka rejestratorzy domen wnoszą do VeriSign wzrośnie o 7% i osiągnie poziom 6,42 USD. Cena za domenę .net wzrośnie o 10% i wyniesie po podwyżce 3,85 USD. Oczywiście opłaty te są zawarte w cenach za domeny na rynku detalicznym, co może oznaczać również podwyżki odczuwalne dla wszystkich właścicieli adresów internetowych.
Nawet jeśli odczujemy zmiany, to nie bardzo szybko, gdyż nowy cennik VeriSign wejdzie w życie 15 października. Zmian cen nie odczują też Ci klienci, którzy zawarli z rejestratorem długoterminowe umowy.
Była to pierwsza podwyżka za domeny .com i .net od roku 1999. Na podstawie porozumienia pomiędzy ICANN a amerykańskim Departamentem Handlu VeriSign może podnieść opłaty za domeny .com o 7% w ciągu pierwszych czterech lat od zawarcia porozumienia. Możliwe są również podwyżki w ciągu kolejnych dwóch lat obowiązywania porozumienia, ale po spełnieniu określonych warunków. Obecne podwyżki nie będą wymagać zatwierdzenia regulatorów. VeriSign zarobi dzięki nim dodatkowe 29 mln USD rocznie.
Pierwszym powodem podwyżki jest rosnąca liczby stron internetowych. Jak podają przedstawiciele VeriSign, serwery DNS dostają 30 mld zapytań dziennie, podczas gdy w roku 2000 było to zaledwie 1 mld. Drugim powodem jest wzrastająca liczba zagrożeń, przed którymi infrastruktura VeriSign musi się bronić. Te zagrożenia to m. in. ataki typu DoS. W lutym VeriSign ogłosiła zresztą inicjatywę o nazwie Project Titan, która zakłada znaczne zwiększenie wydajności serwerów do roku 2010.
Obecna podwyżka została już skrytykowana przez kilka firm i organizacji, m. in. przez przedstawicieli amerykańskiej Izby Reprezentantów. Ich zdaniem wcale nie podniesie ona bezpieczeństwa w znaczący sposób. Podwyżka jest zdaniem polityków również dowodem na to, że porozumienie Departamentu Handlu z ICANN jest źle skonstruowane i daje firmie VeriSign zbyt daleko idącą swobodę.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Kiedy stajemy się właścicielami nowego telefonu, najczęściej nie możemy się doczekać, żeby połączyć się z internetem i zacząć korzystać z tych wszystkich funkcji, o których producent informuje na opakowaniu. Niekiedy nasz niepokój wzbudzają jednak kwestie związane z bezpieczeństwem - obawiamy się, że nasze urządzenie może stać się ofiarą złośliwego oprogramowania lub ataku oszustów, zwłaszcza gdy jest to smartfon oparty na Androidzie. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej