Francuski architekt twierdzi, że dzięki symulacjom komputerowym rozwiązał zagadkę budowy piramidy Cheopsa i stworzył jedyną teorie na ten temat, której założenia w pełni się sprawdzają. Animację przedstawiającą budowę piramidy według tej teorii możemy obejrzeć w Sieci.
Egiptolodzy uważają, że jeśli piramidę Cheopsa wznoszono przez dwadzieścia lat (taki okres czasu podaje Herodot), to jej budowa musiała odbywać się w tempie 33 bloków skalnych na godzinę. Każdy blok ważył co najmniej 2,5 tony, a więc przedsięwzięcie nie było łatwe przy użyciu prymitywnych rozwiązań technicznych, jakimi dysponowano około roku 2560 p.n.e.
Jean-Pierre Houdin próbował rozwiązać historyczno-budowlaną zagadkę od ośmiu lat i wspomagał się w czasie pracy symulacjami komputerowymi. Stworzył teorie całkowicie nową dla egiptologii.
Wcześniej uważano, że przy budowie piramidy korzystano wyłącznie z ramp zewnętrznych. Houdin doszedł do wniosku, że przy użyciu takich ramp zbudowano tylko podstawy budowli (do wysokości 43 metrów). Następnie zbudowano rampę wewnętrzną, dzięki której wzniesiono pozostałą część piramidy mierzącej do wierzchołka ponad 146 metrów.
Za teorią Houdina przemawia kilka faktów. Po pierwsze rampy zewnętrzne zostawiałyby mało miejsca do pracy i zasłaniałyby budowlę w czasie budowy. Zużyto by do nich również bardzo duże ilości kamienia. Poza tym wokół Wielkiej Piramidy nie znaleziono zbyt wielu śladów po rampach zewnętrznych.
Teoria Houdina weryfikuje także poglądy na temat zasobów ludzkich, z których korzystano przy budowie. Architekt twierdzi, że piramidę Cheopsa wznosiło "zaledwie" 4 tys. ludzi, a nie około 100 tys. jak uważano wcześniej.
Hipotezy francuskiego architekta będą jeszcze weryfikowane. W tej chwili zbiera on ekipę badaczy, która zbada piramidę za pomocą radarów i innych metod nieinwazyjnych.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Kiedy stajemy się właścicielami nowego telefonu, najczęściej nie możemy się doczekać, żeby połączyć się z internetem i zacząć korzystać z tych wszystkich funkcji, o których producent informuje na opakowaniu. Niekiedy nasz niepokój wzbudzają jednak kwestie związane z bezpieczeństwem - obawiamy się, że nasze urządzenie może stać się ofiarą złośliwego oprogramowania lub ataku oszustów, zwłaszcza gdy jest to smartfon oparty na Androidzie. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej