Kilkadziesiąt tysięcy pirackich płyt z nagraniami oraz 6 zatrzymanych osób - to efekt dwudniowych nalotów policji oraz pracowników Izby Celnej w Krakowie przeprowadzonych na jednej z okolicznych giełd.
W minioną sobotę zatrzymano trzech mieszkańców Krakowa w wieku 22-25 lat - trudniących się rozpowszechnianiem pirackich wydawnictw. Znaleziono przy nich łącznie 948 sztuk płyt z muzyką filmami oraz oprogramowaniem. Kolejny zatrzymany - 35 letni krakowianin miał przy sobie 287 takich płyt, a pozostałych 1082 sztuk znaleziono w jego miejscu zamieszkania, gdzie zajmował się kopiowaniem - informuje policja.
Magazynem handlarzy był samochód, który został przez nich porzucony na giełdzie. W aucie znaleziono kolejnych 1710 pirackich wydawnictw.
Działania operacyjne policji kontynuowano w niedzielę, kiedy to zatrzymano kolejnych dwóch mieszkańców Krakowa w wieku 18 i 22 lat, podejrzanych o powielanie i nielegalną sprzedaż płyt z nagraniami multimedialnymi oraz oprogramowaniem. W trakcie przeszukania znaleziono i zabezpieczono 1501 płyt DVD i CD-R z programami i grami komputerowymi.
Dwudniowa akcja spowodowała panikę na krakowskiej giełdzie. Pracownicy Izby Celnej zabezpieczyli na terenie giełdy kilkanaście tysięcy (wstępnie szacuje się ich liczbę na 15-20 tysięcy) płyt z nagraniami, pochodzących z niewiadomego źródła - najprawdopodobniej porzuconych lub ukrytych przez osoby handlujące nimi.
Zatrzymani odpowiedzą przed sądem za nielegalne pozyskiwanie i rozpowszechnianie wydawnictw, za co grozi im kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności - informuje policja. Wartość zabezpieczonego mienia, szacowana wg wartości strat poniesionych przez legalnych producentów, gdyby materiały te zostały sprzedane, wynosi - zdaniem funkcjonariuszy - ponad 300 tysięcy złotych.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Kiedy stajemy się właścicielami nowego telefonu, najczęściej nie możemy się doczekać, żeby połączyć się z internetem i zacząć korzystać z tych wszystkich funkcji, o których producent informuje na opakowaniu. Niekiedy nasz niepokój wzbudzają jednak kwestie związane z bezpieczeństwem - obawiamy się, że nasze urządzenie może stać się ofiarą złośliwego oprogramowania lub ataku oszustów, zwłaszcza gdy jest to smartfon oparty na Androidzie. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej