Pewnego marcowego wieczoru specjalna grupa operacyjna niespodziewanie wkroczyła z nakazem do mieszkania pirata. Ten całkowicie zaskoczony został błyskawicznie zakuty w kajdanki i wyprowadzony - tak przebiegała jedna z akcji zorganizowanych przez policję wraz z firmą Lege-Artis-Services, która ostrzega: "Piraci w sieciach Torrent nie są już bezkarni".
W czasie opisanego powyżej aresztowania, które miało miejsce z Zielonej Górze, policyjni technicy zabezpieczyli nielegalne oprogramowanie o łącznej wartości ponad 40 tys. zł. Wśród skonfiskowanych płyt znajdowały się kopie takich programów jak Windows Vista, PhotoShop, Nero czy AutoMapa.
Firma Lege-Artis-Services od kilku lat zajmuje się sprawami piractwa. Aresztowanie przestępcy zazwyczaj jest dokonywane po przeprowadzeniu zakupu kontrolowanego lub w bezpośredniej interwencji. Co ciekawe, tym razem przedstawiciele firmy twierdzą, że na trop przestępcy naprowadziła ich sieć BitTorrent, w której pirat udostępniał część nielegalnych programów.
- Przy wykorzystaniu najnowszych rozwiązań technologicznych ustalenie adresu IP komputera pirata, a także jego danych osobowych to tylko kwestia czasu. Co więcej, w internecie pozostaje dość trwały ślad kto, kiedy i jakie pliki pobierał i udostępniał. - zapewnia pracownik operacyjny Lege-Artis-Service.
Przedstawiciele Lege-Artis-Service podkreślają, że walka z piractwem to nie tylko działanie na rzecz producentów, ale także ochrona użytkowników przed podróbkami często oferowanymi jako kopie oryginalne. Kupujący nie zdając sobie z tego sprawy, naraża się na problemy użytkowe, a w skrajnych przypadkach na utratę danych, a nawet odpowiedzialność karną z tytułu paserstwa.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Kiedy stajemy się właścicielami nowego telefonu, najczęściej nie możemy się doczekać, żeby połączyć się z internetem i zacząć korzystać z tych wszystkich funkcji, o których producent informuje na opakowaniu. Niekiedy nasz niepokój wzbudzają jednak kwestie związane z bezpieczeństwem - obawiamy się, że nasze urządzenie może stać się ofiarą złośliwego oprogramowania lub ataku oszustów, zwłaszcza gdy jest to smartfon oparty na Androidzie. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej