Minutę po północy swą premierę w Polsce i całej Europie miała najnowsza konsola Sony - Playstation 3. Zanim jednak pobiegniesz do sklepu i ustawisz się w ewentualnej kolejce, sprawdź, czego z PS3 nie zrobisz.
Salony Sony w dziesięciu największych miastach polskich czekały w środku nocy na najwierniejszych fanów, którzy wcześniej wpisywali się na listy oczekujących. Co prawda atmosferę w stołecznym salonie trudno porównywać do tej, jaka miała miejsce w Berlinie (gdzie z tej okazji odbył się koncert kilku zespołów), bądź Londynie (w którym pierwszej setce najwytrwalszych wręczono dodatkowo płaskie telewizory z serii Sony Bravia), jednakże i tutaj przed północą pojawili się chętni na zakup PS3.
Długo oczekiwana i dużo spóźniona konsola Sony do nabycia jest w Polsce za niecałe 2400 złotych. Na razie oferta dostępnych na nią gier nie jest powalająca. Dodatkowo, jak już wcześniej informowaliśmy, europejska wersja pozbawiona jest jednego z chipów, który wspomagał kompatybilność "trójki" z PS2 i PS1.
Wiele gier przygotowanych na poprzednią wersję konsoli niestety nie będzie mogła zostać uruchomiona. Sony udostępnił aktualizowaną na bieżąco listę, na której znaleźć można informacje, czy dany tytuł nie sprawi kłopotów na najnowszej konsoli.
A jest co sprawdzać - na "czarnej liście" znalazła się m.in. jedna z części niezwykle popularnej serii Grand Theft Auto - "San Andreas", będąca zresztą najczęściej kupowaną grą na PS2.
Problemy z kompatybilnością, spóźniona premiera i wyższa wobec konkurencyjnych produktów cena mogą zdaniem analityków przesądzić o porażce Sony na naszym kontynencie - w najlepszym wypadku koncern zdoła sprzedać w Europie 700 tysięcy egzemplarzy PS3.
W porównaniu do wyników sprzedaży Playstation 2 (ponad 115 milionów na całym świecie) trudno tu mówić o przyzwoitym wyniku, a co dopiero sukcesie. Można mieć więc tylko nadzieję, że z lekcji tej Sony wyciągnie na przyszłość odpowiednią naukę.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej