W ostatnim czasie dużo mówiło się o telefonie od Google, ale wygląda na to, że firma wcale nie szykuje się do produkcji takiego urządzenia. Jest natomiast bardzo zainteresowana rozwojem aplikacji dla urządzeń przenośnych - wynika z ostatnich wypowiedzi oficjeli Google.
Teraz informacje te zostały sprostowane. Richard Kimber kierujący jednym z azjatyckich oddziałów Google powiedział na konferencji Search Engine Room w Sydney, że jego przedsiębiorstwo jest obecnie bardzo zainteresowane rozwojem mobilnych aplikacji, ale nie sprzętu. Podobną opinię wyraził Vinton Cerf w wywiadzie dla Sydney Morning Herald przeprowadzonym na początku marca.
Vinton Cerf - jeden z pionierów internetu i obecnie pracownik Google - zaznaczył, że produkowanie jakichkolwiek urządzeń jest dalekie od modelu biznesowego firmy z Kalifornii. Cerf podkreślił jednak, iż dla Google bardzo ważne są platformy mobilne. Wielu analityków również wątpiło w uruchomienie produkcji telefonu od Google, ale nadal nie wykluczają oni, że firma wesprze swoją marką urządzenie od innego producenta.
Zdaniem Davida Sidebottoma z firmy Understanding & Solutions wejście na rynek oprogramowania dla urządzeń przenośnych jest to dla Google bardzo ważne. W przyszłości rynek ten może wygenerować znaczne wpływy z reklam. Firmy już teraz muszą zająć sobie na nim miejsce.
Wprowadzanie wyszukiwarek na urządzenia przenośne cały czas wymaga nowych rozwiązań. Użytkownicy takich wyszukiwarek chcieliby o wiele szybciej docierać do poszukiwanych treści i nie mogą sobie pozwolić na wielokrotne klikanie w poszukiwaniu tej właściwej strony. Inżynierowie Google najprawdopodobniej pracują teraz nad taką wyszukiwarką, która będzie zoptymalizowana właśnie pod tym katem.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej