W Holandii - kraju, gdzie dostęp do Sieci ma niemal każda rodzina - większą wiedzą odnośnie korzystania z komputerów mogą niekiedy pochwalić się ojcowie, aniżeli ich dzieci - wynika z przeprowadzonego tam badania.
Holenderskie ministerstwo gospodarki postanowiło sprawdzić, czy powszechne przekonanie o większych umiejętnościach młodych użytkowników komputerów od tych starszej daty znajduje swe odzwierciedlenie w rzeczywistości. W 2005 i 2006 roku przebadano 1,561 nastolatków i 1,080 rodziców.
Wyniki są dość zaskakujące. Co prawda młodzi w rodzinie lepiej radzą sobie w kilku technicznych aspektach, ale już w przypadku codziennych czynności, jak korzystanie z wyszukiwarek, różnice między generacjami są niewielkie.
W bardziej skomplikowanych zadaniach, jak instalacja nowego systemu, programu antywirusowego, bądź podłączenie nowego dysku twardego ojcowie radzą sobie nawet lepiej niż dzieci. W przypadku wystąpienia problemów ze sprzętem również zdobywają przewagę nad swymi pociechami - informuje Der Spiegel.
Zdaniem autorów badania, różnice w umiejętnościach korzystania z Sieci między pokoleniami wynikają z odmiennych zainteresowań. Młodzi poszukują rozrywki i nowych sposobów komunikacji, podczas gdy starsi zainteresowani są bardziej praktycznymi rzeczami, jak poszukiwaniem informacji, bądź korzystaniem z usług bankowych.
Wśród dzieci, co prawda, to chłopcy odznaczali się większymi umiejętnościami niemal we wszystkich czynnościach, ale za to dziewczyny były już lepsze w obróbce tekstu, a także przygotowaniu dokumentów, gdzie tekst łączony był ze zdjęciami.
Ostatnie miejsce bezsprzecznie zajmują matki - można niestety wyjść z założenia, że w większości przebadanych przypadków w ogóle nie korzystały one z komputera. Być może dzieje się tak dlatego, że dostęp do peceta bądź laptopa ciągle jest zajęty - nie tylko przez dzieci, ale także męża ;)
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej