Apteczka pierwszej pomocy to podręczne wyposażenie większości z nas. Trzymamy ją w torebkach, walizkach czy samochodzie. Pozornie więc mamy wszystko, czego potrzeba, jesteśmy zabezpieczeni "na wszelki wypadek" i nie mamy obaw o własne zdrowie. No bo czego chcieć więcej?
Z odpowiedzią przychodzi elektroniczny zestaw pierwszej pomocy. Mayo Clinic in Touch to pierwsza tego typu aplikacja przeznaczona do telefonów komórkowych.
Program dostarcza informacji i wskazówek odnośnie udzielania pierwszej pomocy, pozwala zdiagnozować objawy, przypomina o wzięciu leków i - co najważniejsze - wskazuje położenie najbliższego punktu medycznego korzystając z GPS. W ostatnim przypadku aplikacja podaje nazwę punktu, jego adres i szacowany dystans do przebycia.
Mayo Clinic in Touch został napisany w Javie, dzięki czemu powinien uruchamiać się w większości dostępnych telefonów komórkowych. Usługa działa na terenie Stanów Zjednoczonych i kosztuje 2,99 dolara miesięcznie.
O planach na przyszłość, ale także korzeniach i modelu biznesowym ISTV opowiada w rozmowie z Dziennikiem Internautów współtwórca internetowej telewizji Dominik Szarek. więcej
Nowak czy Kowalski będzie miał problem z przejęciem domeny, która zawiera jego nazwisko. Szanse jednak wzrastają, gdy dodatkowo prowadzi działalność gospodarczą, gdzie w nazwie wymienione jest jego nazwisko. Jak tego dokonać? więcej
Jeśli należymy do osób, które używają jednego hasła do logowania na wielu stronach, powinniśmy skończyć z taką praktyką. Przestępcy mogą znać już nasz adres mailowy i wielofunkcyjne hasło, mogą też znać odpowiedzi na pytania zabezpieczające, które też często się powtarzają i są wykorzystywane wielokrotnie. więcej
Po raz kolejny organizacja zbiorowego zarządzania chce pieniędzy za muzykę, której autor zrzekł się wynagrodzenia - wynika z listu Radia Wolne Media do ZPAV, którego kopia trafiła do Dziennika Internautów. więcej
Tytuł książki "Druga pensja z sieci. Jak rozpocząć i rozwinąć działalność w internecie, nie rezygnując z aktualnej pracy" sugeruje, iż znajdziemy w niej wskazówki, jak - w sensie organizacyjnym, a nawet mentalnym - można pogodzić dwa etaty, w moim przypadku ten dla korpo i mój prywatny, dopiero co zaczęty biznes. Gdyby nie to, że książka naprawdę mnie wciągnęła i znalazłam w niej dużo praktycznych rozwiązań, a nie tylko kolejny poradnik genialnego handlowca, to uznałabym, że dałam się złapać w pułapkę tytułu. Dzięki uprzejmości wydawnictwa Helion mamy dla Czytelników DI do rozdania dwie sztuki opisanej poniżej książki. Aktualizacja: Ogłaszamy zwycięzców konkursu. więcej