Wydawcy książek jak dotąd bali się internetu i nawet publikowanie kilkuwierszowych fragmentów książek budziło ich sprzeciw. Teraz zaczyna się to zmieniać. Dwa znaczące wydawnictwa - Random House oraz HarperCollins - udostępniły nawet narzędzia ułatwiające publikacje fragmentów książek na blogach.
Wydawnictwo Random House drukowało już dzieła takich pisarzy jak Danielle Steel, Norman Maile i Toni Morrison. Fragmenty dzieł tych pisarzy są dostępne poprzez klienta o nazwie Insight, który jest dostępny na stronie wydawnictwa.
Insight pozwala na przeglądanie wybranych stron danego dzieła, a także na wyszukiwanie poszczególnych słów w książce. Program wyświetli wyszukane słowa w kontekście. Po wciśnięciu przycisku "+" użytkownik otrzyma kod do wklejenia na stronę WWW lub bloga. Dzięki temu osoby odwiedzające jego stronę zobaczą przeglądarkę udostępnionych fragmentów i będą mogły szybko zakupić książkę.
Podobny nieco wcześniej zrobiło wydawnictwo HarperCollins, które udostępniło na swoich stronach funkcję Browse Inside. Pozwala ona również na przeglądanie fragmentów książek.
Charakterystyczne, niebieskie przyciski "Browse Inside" są dostępne pod zdjęciem w opisie książki. Obok dostępne są również fragmenty kodu do wklejenia na stronę w serwisie MySpace lub na inną stronę. Oczywiście dodanie kodu służy wyświetleniu "widgetu" do przeglądania na swojej stronie.
Przedstawiciele wydawnictw nie ukrywają, że bardzo liczą na to, iż popularne serwisy społecznościowe pozwolą im na znalezienie nowych klientów. Początkowo posunięcie to nie wydaje się żadną nowością, gdyż fragmenty książek możemy już od dawna oglądać w serwisie Amazon.com oraz w Google Book Search, jednak taki stan rzeczy wydawcom wyraźnie nie odpowiadał.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej