Telekomunikacja Polska (TP) została ukarana dziś najwyższa możliwą karą finansową, jaką mógł na nią nałożyć Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE). Kara, w wysokości 3 proc. rocznego przychodu telekomu, dotyczy niedopełnienia przez TP obowiązków regulacyjnych związanych usługą neostrada.
Kwota, jaką została ukarana Telekomunikacja Polska to 338 mln 970 tys. zł. Kara ta została nałożona przez UKE za nieprzedstawienie Prezesowi UKE do zatwierdzenia nowego cennika i regulaminu neostrady obowiązujących od dnia 15 lutego 2007 r. oraz za nieprzejrzyste, nieobiektywne i dyskryminujące kryteria ustalenia ceny usługi utrzymania łącza - poinformowali przedstawiciele urzędu.
Annie Streżyńskiej, Prezesowi UKE w szczególności chodziło o zbyt wysoką opłatę za usługę utrzymania łącza nałożoną przez Telekomunikację na abonentów, którzy zdecydowali się na korzystanie tylko z samej neostrady, bez usług głosowych TP.
UKE w komunikacie na swoich stronach zaznacza, że opłata za utrzymanie łącza tp jest elementem regulowanym przez Prezesa UKE, ponieważ stanowi element wspólny dla usługi neostrada tp i abonamentu za usługi telefoniczne. Opłata ta zapewnia możliwość świadczenia w szczególności właśnie takich usług, jak usługa szerokopasmowego dostępu do internetu, czy wąskopasmowa usługa telefoniczna. W związku z tym wysokość tej opłaty nie może być ustalana w oparciu o dowolnie przyjęte przez TP kryteria - uzasadnia Anna Streżyńska.
Przypomnijmy, ze TP po rozdzieleniu neostrady od abonamentu ustaliła opłatę za utrzymanie łącza w wysokości 36,60 zł brutto. Prezes UKE uważa, że sposób w jaki TP ustaliło wysokość tej opłaty był całkowicie nieuzasadniony.
Kara w wysokości blisko 339 mln zł ma na celu zmuszenie TP do wypełniania swoich obowiązków. Już wcześniej Anna Streżyńska mówiła, że operatorowi nie może sie opłacać zapłacenie kary i dalsze ściąganie zbyt wysokich opłat z klientów.
Od decyzji Prezesa UKE przysługuje operatorowi odwołanie do Sądu Okręgowego w Warszawie. Telekomunikacja Polska już zapowiedziała, że z tego prawa skorzysta.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej