Specjaliści Trend Micro wykryli nowego, bardzo niebezpiecznego konia trojańskiego, który został nazwany TROJ_SMALL.EDW. Występuje on w wielu wariantach i dostaje się do komputera na różne sposoby. Jest to jeden z pierwszych trojanów tworzących duży botnet typu peer-to-peer (P2P) - uważają eksperci antywirusowi.
jako plik pozostawiony przez inne szkodliwe oprogramowanie, w szczególności przez WORM_NUWAR.CQ
Robak WORM_NUWAR.CQ rozsyłany jest masowo pocztą elektroniczną. Tytuły e-maili zawierających szkodnika odnoszą się do miłości, m.in.: "The Miracle of Love", "My Perfect Love", czy "A Bouquet of Love". Tematy te są tak dobrane najprawdopodobniej ze względu na zbliżające się Walentynki.
jako plik pobrany nieświadomie przez użytkownika przy odwiedzaniu specjalnie przygotowanej przez przestępców strony internetowej.
Jako plik załączony do rozsyłanych, w charakterze spamu, wiadomości e-mail z tematami dotyczącymi określonych wydarzeń, np. "230 Dead as Storm Batters Europe", co ma skłonić odbiorcę do jego otwarcia. Inne przykładowe tematy to: "A Killer at 11, He's Free at 21 to Kill Again", "British Muslims Genocide", "President of Russia Putin dead", czy "U.S. Secretary of State Condoleeza Rice has Kicked German Chancellor Angela Merkel".
Złośliwy kod przenoszony w wiadomości e-mail wykorzystuje internet do znalezienia programu pobierającego konia trojańskiego, który z kolei pobiera dodatkowe składniki na komputer ofiary. Pliki dołączane do e-maili mają takie nazwy, jak full Clip.exe, full Story.exe, full Video.exe, czy read More.exe.
Zainfekowany w ten sposób komputer staje się częścią sieci rozprzestrzeniającej złośliwe oprogramowanie, przez którą są pobierane kolejne moduły tego wieloelementowego ataku. System staje się botem, nawet jeśli nie wykorzystuje typowych technik bota. Zagrożenie to nie tylko przychodzi z internetu, lecz jest również precyzyjnie sterowane za pośrednictwem sieci www - uważają analitycy Trend Micro.
Inny składnik tego konia trojańskiego, WINCOM32.SYS, może z kolei wykonywać funkcje rootkita, co pozwala mu ukrywać swoje pliki i procesy żeby uniknąć wykrycia.
Zdaniem Ivana Macalintala, analityka zagrożeń z firmy Trend Micro, ten koń trojański jest wyjątkowy i bardzo groźny, mimo że rozprzestrzenia się typowymi sposobami: "To jeden z pierwszych znanych nam koni trojańskich tworzących duży botnet typu peer-to-peer (P2P). Na ogół w botnetach do sterowania i kontroli wykorzystywana jest usługa IRC. Ponieważ jednak jest ona coraz łatwiej wykrywana, wydaje się, że twórcy złośliwego oprogramowania próbują stosować inne techniki".
Jak się zabezpieczyć?
Specjaliści Trend Micro zalecają oczywiście stosować oprogramowanie antywirusowe, które zajmie się filtrowaniem podejrzanych adresów URL oraz skanowaniem poczty elektronicznej i systemu w poszukiwaniu rootkitów.
W przypadku braku możliwości automatycznego filtrowania adresów podejrzanych stron, można zablokować dostęp do wybranych adresów, z którymi trojan łączy się pobierając i uruchamiając złośliwe pliki:
Specjaliści radzą także odwiedzać tylko te serwisy internetowe, do których mamy zaufanie i nie pobierać plików z nieznanych źródeł. Poza tym należy pamiętać, by nie otwierać żadnych wiadomości i załączników pochodzących od nieznanych nadawców. Nie należy też otwierać plików wykonywalnych (np.: .exe) załączonych do wiadomości e-mail.
Szkodnik atakuje komputery wyposażone w systemy operacyjne Microsoft: Windows 98, ME, NT, 2000, XP, Server 2003
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej