Firma iDefense postanowiła poddać Windows Vista i IE7 ostrej próbie. Łowca dziur, który dostarczy firmie informacje o lukach w tych produktach może otrzymać nawet 12 tys. USD nagrody.
Informacje o lukach można nadsyłać do iDefense do końca tego kwartału, czyli do 31 marca. Nagrodzone zostaną te luki, które pozwalają atakującemu na zdalne przejęcie kontroli nad systemem użytkownika. Firma zapłaci tylko za sześć luk, wiec jeśli będzie więcej zgłoszeń do konkursu, to nagrody otrzyma tylko pierwszych sześciu uczestników.
Za informacje o samej luce iDefense zapłaci 8 tys. USD. Nagroda może wzrosnąć do 10 lub 12 tys. jeśli wraz z dziurą uczestnik konkursu dostarczy działający eksploit.
Podobne konkursy to dla iDefense nic nowego. Już w zeszłym roku firma przeprowadziła podobny konkurs, również trwający 3 miesiące. Wysokość nagród oscylowała w okolicach 10 tys. USD. Teraz konkurs zwrócił na siebie szczególną uwagę, bo pod lupę "łowców dziur" trafią programy reklamowane przez producenta jako najbardziej bezpieczne.
Kilka innych firm również płaciło już za informacje o dziurach. Niestety najczęściej są to przedsiębiorstwa zajmujące się bezpieczeństwem. Rzadziej zdarza się, aby sami producenci dziurawych programów płacili za doniesienia o lukach, choć np. fundacja Mozilla potrafiła tak postąpić. Niestety są i tacy producenci, którzy nie tylko nie płacą, ale nawet nie chcą łatać luk.
Płacenie za informacje o dziurach wydaje się bardzo uczciwym i dobrym pomysłem. Jeśli takich informacji nie kupią firmy, to zawsze istnieje ryzyko, że chętnie kupią je przestępcy.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej