Wytwórnia Sony BMG zapłaci władzom Kalifornii i Teksasu 1,5 mln USD odszkodowania za to, że w zeszłym roku wprowadziła na rynek w tych stanach płyty CD zawierające rootkita. Mimo, że sprawa "rootkita od Sony" ciągnie się już długo, to prawdopodobnie nie koniec pozwów i odszkodowań.
W zeszłym roku wytwórnia Sony BMG wydała płyty, które zawierały oprogramowanie antypirackie MediaMax lub XCP. Oprogramowanie to zachowywało się jak typowy szkodnik - na komputerze instalowało się bez wiedzy użytkownika i otwierało "tylną furtkę" do systemu. Po pewnym czasie z tej furtki skorzystały prawdziwe szkodniki.
Teraz przyszedł czas na kolejne odszkodowania. Na mocy porozumienia pomiędzy przedstawicielami stanów Kalifornia i Teksas, firma Sony zapłaci 1,5 mln USD odszkodowania. Obywatele mieszkający w tych stanach mogą starać się o te pieniądze wypełniając odpowiednie dokumenty.
Trzeba tu zaznaczyć, że niektórzy klienci zniszczyli swoje odtwarzacze CD w czasie prób usunięcia antypirackiego oprogramowania Sony. Pieniądze pozyskane w ramach umowy będą przeznaczone również na pokrycie tych szkód.
W porozumieniu firma Sony BMG zobowiązała się również do zaprzestania sprzedaży płyt CD zawierających ukryte oprogramowanie i poprawienia praktyk związanych z informowaniem klienta o stosowanych zabezpieczeniach.
W przyszłym roku do sądów w USA mogą trafić kolejne pozwy dotyczące tej sprawy. Jeden zostanie złożony prawdopodobnie przez Federalną Komisje Handlu (FTC). Jest wysoce prawdopodobne, że inne stany USA pójdą w ślady Kalifornii i Teksasu i również będą żądać odszkodowań.
Jeszcze w zeszłym roku konsekwencje poniesione przez Sony w związku z rootkitem na płytach były określane przez komentatorów jako "nieznaczące". Sprawa ciągnie się juz jednak dwa lata i jak widać, jej koszty dla Sony ciągle rosną.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Wydatki związane z przeglądem czy zakupem klimatyzacji lub instalacją rolet można zaliczyć w koszty firmy. Dotyczy to nie tylko samochodów, ale także firmowych lokali. W ten sposób można zaoszczędzić na podatku nawet 1,5 tys. zł. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej