Można go myć szlaufem, a nawet szorować, nie zaszkodzi mu upadek, ani kopniak Chucka Norrisa - mowa o Itronix GoBook XR-1, najnowszym notebooku z serii super-wytrzymałych urządzeń do zadań specjalnych, który firma Passus wprowadziła na polski rynek.
GoBook XR-1 posiada obudowę typu rugged zapewniającą niezwykłą wytrzymałość na uszkodzenia mechaniczne, a jednocześnie całkiem normalne parametry: waży 3,1 kg i ma wymiary 30 x 24,5 x 5 cm.
Notebook jest wodoszczelny, można go nawet szorować, co może okazać się niezbędne np. po zetknięciu z toksycznymi substancjami. Jeżeli planujemy wyprawę na biegun, możemy GoBooka XR-1 wyposażyć w specjalne podgrzewacze dysku twardego oraz wyświetlacza, które umożliwią pracę i przechowywanie w ekstremalnych temperaturach.
Ekran dotykowy komputera, o przekątnej 12,1 cala, posiada kilkuwarstwową, antyrefleksyjną powłokę umożliwiającą pracę nawet przy dużym nasłonecznieniu. Z kolei fluoryzujące klawisze i podświetlana klawiatura pozwalają na używanie GoBook XR-1 w ciemności.
GoBook XR-1 został zaprojektowany w sposób umożliwiający równoczesne wykorzystanie do 4 interfejsów bezprzewodowych: WLAN, UMTS/HSDPA/EV-DO, Bluetooth i GPS. Specjalne oprogramowanie zapewnia przełączanie się pomiędzy standardami komunikacyjnymi, w zależności od ich dostępności i potrzeb użytkownika.
GoBook wyposażono też w wyjmowany dysk twardy oraz w układ bezpieczeństwa Trustem Platform Module Version 1.2. Moduł ten chroni poufność danych w przypadku kradzieży.
Najnowszy laptop Itronix jest zgodny z wojskowym standardem MIL STD 810F oraz normą IP 54, a także z dyrektywą Unii Europejskiej RoHS o ograniczaniu użycia substancji niebezpiecznych. W teście 3D MARK 2003 komputer uzyskał wynik 1927 pkt.
GoBook XR-1 w podstawowej konfiguracji kosztuje 4900 USD netto, czyli cena stanowi także jedną ze skutecznych tarcz zaporowych tego komputera dla przeciętnego użytkownika ;-) Producent jednakże kieruje ten komputer do wąskiej grupy bardziej wymagających klientów.
Więcej zdjęć oraz szczegóły dotyczące tego sprzętu znajdziecie na stronie: mobilnosc-extremalna.pl
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Kiedy stajemy się właścicielami nowego telefonu, najczęściej nie możemy się doczekać, żeby połączyć się z internetem i zacząć korzystać z tych wszystkich funkcji, o których producent informuje na opakowaniu. Niekiedy nasz niepokój wzbudzają jednak kwestie związane z bezpieczeństwem - obawiamy się, że nasze urządzenie może stać się ofiarą złośliwego oprogramowania lub ataku oszustów, zwłaszcza gdy jest to smartfon oparty na Androidzie. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej