Starodruki, rękopisy, inkunabuły i unikatowe roczniki czasopism o tematyce technicznej wzbogacą zbiory światowej biblioteki cyfrowej, która będzie tworzona m. in. przez Politechnikę Gdańska i inne polskie uczelnie.
Uczelnie, którym zaproponowano przystąpienie do projektu to: Politechnika Śląska w Gliwicach, Politechnika Wrocławska, Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie oraz Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie.
Skanowanie będzie wymagało ostrożności i pracy w białych rękawiczkach. Ponadto do skanowania posłuży PS 7000 - specjalistyczne urządzenie, które jedną stronę formatu A4 skanuje cztery sekundy. Dzięki temu emisja światła padającego na papier jest na tyle krótka, że nie szkodzi mu. Jest to istotne, bo szybkość procesu degradacji papieru jest wprost proporcjonalna do natężenia światła i czasu wystawienia danej książki na jego działanie.
Skanowany obiekt, zostaje wprowadzony do pamięci komputera, a następnie zapisany na dysk. Używa się graficznego formatu nieskompresowanego, dzięki czemu jakość obrazu nie ulega pogorszeniu. Takie pliki są zachowywane na nośnikach optycznych.
Skany, które zostaną umieszczone na stronie Wirtualnej Biblioteki Sieci Semantycznej oraz przesłane do Universal Digital Library Project, poddane zostaną obróbce oraz zapisowi z dużą kompresją.
Do zasobów Universal Digital Library w pierwszej kolejności wprowadzone zostaną najcenniejsze zbiory starych druków i rękopisów, a w dalszej kolejności druki wydane w latach 1801-1945, w tym również bezcenne pod względem merytorycznym zbiory czasopism technicznych.
Oprócz tego, skanowane będą także wszelkie inne dokumenty, w tym brakujące fragmenty książek z przeznaczeniem do uzupełnienia i rzadkie materiały współczesne, które później udostępniane będą szerszemu gronu czytelników.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Kiedy stajemy się właścicielami nowego telefonu, najczęściej nie możemy się doczekać, żeby połączyć się z internetem i zacząć korzystać z tych wszystkich funkcji, o których producent informuje na opakowaniu. Niekiedy nasz niepokój wzbudzają jednak kwestie związane z bezpieczeństwem - obawiamy się, że nasze urządzenie może stać się ofiarą złośliwego oprogramowania lub ataku oszustów, zwłaszcza gdy jest to smartfon oparty na Androidzie. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej