Firma BitTorrent Inc. poinformowała wczoraj o podpisaniu kolejnych umów z wytwórniami filmowymi i sieciami telewizyjnymi. Wygląda więc na to, że oferta usługi "wideo na żądanie" (VoD) jaką ten operator sieci P2P ma zamiar uruchomić, będzie bardzo szeroka.
Wytwórnie z którymi podpisano porozumienie to: Viacom, Paramount Pictures, 20th Century Fox, Lionsgate, Palm Pictures oraz Kadokawa Pictures USA. Jeśli chodzi o sieci telewizyjne, to umowy podpisano m. in. z MTV Networks, Spike TV i Comedy Central.
Szczegóły finansowe podpisanych umów nie zostały ujawnione.
Usługa VoD, jaka ma być uruchomiona przez BitTorrenta, będzie jedną z pierwszych usług tego typu, gdzie plik nie będzie dystrybuowany za pomocą serwera, ale przez sieć P2P. Pozwoli to na obniżenie kosztów, a dzięki charakterystyce BitTorrenta, prędkość będzie zadowalająca. Ponadto ta sieć posiada już swoją markę i użytkowników.
Z drugiej strony nie jest do końca pewne, czy użytkownicy P2P zechcą płacić za to, co od dawna mieli za darmo. Niektórzy komentatorzy zauważają, że sieć P2P wymaga od użytkownika udostępnienia własnego łącza, aby inni mogli pobrać plik. Czy użytkownik zgodzi sie udostępniać swoje łącze, aby firma BitTorrent zarobiła? Być może, jeśli będzie się to opłacać cenowo.
Przedsiębiorstwo nie ujawniło jeszcze cen za usługę VoD, ale wiadomo już, że niektóre programy telewizyjne będą dostępne w cenie 1 USD. Niektóre filmy (w zależności od wytwórni) mogą kosztować tyle co DVD.
Zakupione filmy będzie można nagrać na płycie, ale odtworzy się ona tylko na komputerze, którego użyto do zakupu oryginału. Niektóre filmy będzie można obejrzeć tylko ustaloną ilość razy.
Analitycy zwracają uwagę na to, że przemysł filmowy musi eksperymentować z nowymi formami sprzedaży, aby wygrać z serwisami krótkich filmów, takimi jak YouTube. Czy BitTorrent będzie w stanie konkurować? To sie okaże. Jest jednak wielce prawdopodobne, że teraz ta sieć nie będzie postrzegana jako gniazdo piractwa, a partnerstwo z wytwórniami może ją uchronić przed atakami prawnymi.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Kiedy stajemy się właścicielami nowego telefonu, najczęściej nie możemy się doczekać, żeby połączyć się z internetem i zacząć korzystać z tych wszystkich funkcji, o których producent informuje na opakowaniu. Niekiedy nasz niepokój wzbudzają jednak kwestie związane z bezpieczeństwem - obawiamy się, że nasze urządzenie może stać się ofiarą złośliwego oprogramowania lub ataku oszustów, zwłaszcza gdy jest to smartfon oparty na Androidzie. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej