Firma Microsoft może być zmuszona do zaprzestania sprzedaży swojego pakietu biurowego MS Office w Korei Południowej. Oprogramowanie to narusza patent na rozwiązania pozwalające na automatyczne przełączanie trybu pracy pomiędzy językiem angielskim a koreańskim.
Sąd najwyższy w Korei Południowej odrzucił żądanie prawników Microsoftu o unieważnienie patentu przyznanego w roku 1980 profesorowi Lee Keung-Hae z Uniwersytetu Lotniczego w Hankuk. Właśnie ten patent obejmuje wspomniane rozwiązania.
Lee Keung-Hae, odsprzedał swój patent firmie P&IB pod koniec lat 90-tych. Teraz firma ta wystąpiła do sądu o odszkodowanie twierdząc, że Microsoft wykorzystał patentowaną technologię w pakiecie Office nie prosząc wcześniej nikogo o zgodę. Firma żąda nie tylko usunięcia MS Office z półek sklepowych, ale domaga się również odszkodowania w wysokości 70 mln USD.
Prawnicy Microsoft cały czas wierzą, że patent da się unieważnić. Nie wszystkie zastrzeżenia koncernu z Redmond zostały jak dotąd wzięte pod uwagę - zapewniał jego rzecznik, Matt Pilla. Wszystkie wnioski obrony mają być rozpatrzone w czasie kolejnego procesu.
Pilla podkreślił, że jego firma jak na razie nie planuje żadnej przerwy w sprzedaży swojego oprogramowania w Korei Południowej. Laura DiDio, analityk Yankee Group, zgadza się z nim po części. Jej zdaniem zaprzestania sprzedaży raczej nie będzie, ale to dlatego, że właścicielom patentu chodzi bardziej o pieniądze.
Trzeba dodać, że Korea Południowa nie pierwszy raz okazuje sie dla giganta trudnym rynkiem. Władze Korei już wcześniej żądały od Microsftu rozdzielania systemu operacyjnego od komunikatora i odtwarzacza mediów. Grożono wtedy wprowadzeniem zakazu sprzedaży systemu operacyjnego Windows.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej