Mozilla poinformowała o błędzie w przeglądarce Firefox, który w pewnych warunkach może być wykorzystany do kradzieży takich danych, jak nazwa użytkownika i hasło. Dopóki producent nie wyda poprawki, warto zastosować tymczasowe rozwiązanie.
Błąd dotyczy sposobu zarządzania hasłami przez menedżer haseł . W Firefoksie hasło wpisane do formularza zapamiętywane jest dla całej domeny. Kradzież danych jest możliwa, jeśli tylko złodziej danych będzie mógł założyć sobie stronę w takiej samej domenie jak ofiara, a jest to możliwe np. w serwisach społecznościowych.
Atak polega na skierowaniu użytkownika na stronę, która zwyczajnie pobierze od użytkownika jego login i hasło. W dodatku przestępca może ukryć ukryć pole formularza i wtedy atak będzie trudny do wykrycia. Generalnie taka metoda ataku została określona mianem Reverse Cross-Site Request (RCSR) i więcej na jej temat możemy poczytać na stronie odkrywcy błędu i autora kodu proof-of-concept, Roberta Chapina.
Odwiedzając stronę z kodem proof-of-concept możemy przetestować podatność swojej przeglądarki.
Do czasu udostępnienia łatki przez Mozillę zalecane jest zaprzestanie korzystania z menedżera haseł. Ewentualnie można użyć rozszerzenia Master Password Timeout, które sprawi że przed wprowadzeniem danych do formularza zostanie wyświetlone okno z ostrzeżeniem.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Kiedy stajemy się właścicielami nowego telefonu, najczęściej nie możemy się doczekać, żeby połączyć się z internetem i zacząć korzystać z tych wszystkich funkcji, o których producent informuje na opakowaniu. Niekiedy nasz niepokój wzbudzają jednak kwestie związane z bezpieczeństwem - obawiamy się, że nasze urządzenie może stać się ofiarą złośliwego oprogramowania lub ataku oszustów, zwłaszcza gdy jest to smartfon oparty na Androidzie. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej